17 listopada 2012

A + E = WNM !

Witam wszystkim w ten oto zamglony poranek. Pamietacie jak w szkole pisało się na ławkach, drzwiach od toalety wyzania miłosne? Jak trzeba było zawsze mieć przy sobie cyrkiel żeby móc wyryć na łąwce w parku i oznajmić całemu światu że Maciek kocha Jolkę? Cudowne lata podstawówki... :D Dzsiaj chce trochę napisać o wielkiej miłości naszego organizmu do witaminy A i E.



WITAMINA A

Witamina A to grupa związków chemicznych rozpuszczających się w tłuszczach, której najważniejszym związkiem jest Retinol (stąd też jej druga nazwa). Odkryta została w 1931 roku, natomiast zaraz po II wojnie światowej rozpoczęto jest przemysłową produkcję na skalę światową.

Witamina A jako antyoksydant spełnia bardzo wiele funkcji w naszym organizmie. Przede wszystkim dzięki ochronie błon komórkowych i tkanki tłuszczowej. Ma duży wpływ na usuwanie szkodliwych zmian w błonach śluzowych, wywoływany przez dym z papierosów i zanieczyszczenia z wdychanego powietrza.

Dotyczy to także osób niepalących, które także narażone są na uszkodzenie układu oddechowego i tkanek oka przez substancje zanieczyszczające środowisko. W tych substancjach mnożą się wolne rodniki, które wywołują wielkie szkody w w naszych najbardziej wrażliwych tkankach. I tu z pomocą przychodzi witamina A, która jako antyoksydant neutralizuje wolne rodniki.

W przypadku zakażenia pobudza układ odpornościowy, aby się temu przeciwstawić. Witamina A utrzymuje w zdrowiu te ważne tkanki.

Oprócz utrzymywania prawidłowego stanu naszych błon śluzowych dróg oddechowych, zapewnia także prawidłową pracę błon śluzowych przewodu pokarmowego i układu moczowego.

Witamina A ma również wpływ na wzrost kości i zębów, jednak w procesie prawidłowego widzenia spełnia swoją najważniejsza rolę – m.in w czasie I wojny światowej w Danii zaobserwowano u ludności zwiększona liczbę występowania schorzeń oczu – było to związane z obniżeniem spożycia masła.

Stopniowo odkrywano, że witamina A rozpuszczalna jest w tłuszczach, a nie w wodzie, że w warunkach beztlenowych nie szkodzi jej niemal wcale ogrzewanie ale za to fatalnie wpływa na nią jełczenie.

Jest to proces utleniający (oksydacyjny) i w dodatku bardzo przyśpieszają go promienie słoneczne, więc Witamina A łatwo ulega zniszczeniu na świetle. Dlatego masło mamy w złotym opakowaniu czyli ciemnym, nieprzepuszczającym światła. Śmietana jest w plastikowych opakowaniach a nie jak dawniej w przeźroczystych butelkach.

Zwykła obróbka w kuchni niewiele niszczy witaminę A – ok. 10% pod warunkiem, że nie ogrzewamy długo na wolnym ogniu a gotowana potrawa jest bez przykrycia. Wtedy istnieje ryzyko dużej utraty zawartości witaminy A w produkcie.

Niedobór witaminy A może powodować:
- zahamowanie wzrostu,
- kruchość paznokci,
- wysuszenie błon śluzowych
- suche i łamliwe włosy,
- suche spojówki,
- osłabione i wrażliwe dziąsła.

Nadmiar witaminy A może powodować:
- uczucie dyskomfortu i zmęczenia,
- nudności i wymioty,
- krwawienie z dziąseł,
- większa drażliwość i uczucie poddenerwowania,
- wypadanie włosów,
- zmniejszony apetyt.

Lepsze wchłanianie witaminy A zapewnią nam:
- obecność tłuszczów,
- witamina D,
- kompleks witamin z grupy B,
- witamina C,
- witamina E,
- wapń,
- cynk,
- fosfor.

Gorsze wchłanianie witaminy A:
- światło,
- powietrze,
- wysoka temperatura,
- benzoesan sodu,
- niedobór witaminy D,
- kofeina,
- nikotyna,
- alkohol,
- azotyny,
- sterydy,
- środki przeczyszczające,
- uszkodzona trzustka.

WITAMINA E

Dzięki właściwościom rozszerzania naczyń krwionośnych i zmniejszania krzepliwości krwi witamina E przeciwdziała miażdżycy i hamuje procesy starzenia się komórek. Jej zażywanie ważne jest dla kobiet przyjmujących doustne leki antykoncepcyjne. Ta witamina podawana wraz ze związkami cynku pobudza u kobiet i mężczyzn aktywność seksualną.

Witamina E jest witaminą o działaniu przeciwutleniającym. Chociaż rozpuszcza się w tłuszczach, jest mniej magazynowana niż inne witaminy i bardzo łatwo ulega zniszczeniu.

Funkcje witaminy E:
 - zapobiega utlenianiu witaminy A
- wpływa na wygląd i stan skóry
- przyspiesza gojenie się ran
- wpływa na prawidłową budowę mięśni
- zmniejsza ryzyko poronienia
- wpływa na wchłanianie i metabolizm witaminy A
- chroni wielonienasycone kwasy tłuszczowe przed utlenieniem
- chroni organizm przed działaniem szkodliwych wolnych rodników
- zapobiega miażdżycy, nowotworom, procesom starzenia
- prowadzi do zmniejszenia zawałów (jednak bez wpływu na ogólną śmiertelność chorych)
- stymuluje układ odpornościowy
- ochrania skóry przed uszkodzeniami wywołanymi promieniowaniem słonecznym
- chroni oczy.


Profilaktyka:
- leczenie oparzeń
- opóźnia postępy choroby Parkinsona
- obniża ryzyko ataku serca
- wspomaga działanie insuliny
- łagodzi objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego
- zapalenie stawów
- układ odpornościowy.

Niedobór witaminy E:
- niekorzystnie wpływa na funkcjonowanie układu odporność
- osłabia mechanizmy obronne skóry
- przyspiesza proces starzenia
- powoduje wysuszenie naskórka, łuszczenie, przebarwienia skóry, plamy starcze
- odwodnienie naskórka i wiotczejącą cera
- zwiększone ryzyko wystąpienia choroby wieńcowej
- ryzyko zapaleń żył, zaburzeń ze strony układu płciowego, a także chorób nowotworowych.

Witamina E spożywana przez dłuższy czas w dawkach większych niż 1000 mg octanu α-tokoferolu na dobę, u osób dorosłych, może powodować:
- zmęczenie
- osłabienie mięśni i zaburzenia widzenia
- bóle głowy.
Co wpływa na polepszenie wchłaniania:
- witamina A,
- kompleks witamin B,
- witamina C,
- mangan,
- selen,
- fosfor,
- niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe

Źródła w żywności:
- olej z kiełków pszenicy,
- olej słonecznikowy i kukurydziany,
- ziarna zbóż i warzywa liściaste (sałata, natka pietruszki,brokuły),
- mleko,
- masło,
- jaja i wątroba.


Z racji, że jestem krótkowidzem i to dosyć zaawansowanym (lewe oko -5,25, prawe oko -5,50) od kilkunastu lat łykam te witaminy. Biorę je z bardziej regularnie, albo mniej. Ostatnio jestem w tym systematyczna i codziennie rano biorę jedną tabletkę. W związku z powyższym mogę powiedzieć, że gdy regularnie zażywam tych witamin to mam ładniejsze paznokcie. I nigdy nie miałam problemów z cerą takich jak wysyp pryszczy lub trądzik. Słyszałam, że niektóre z was do masek na włosy dodają te witaminy. Ja uważam, że skoro od tylu lat je łykam to moje włosy już się do nich przyzwycziły i nie muszę ich do nieczego dodawać. Na pewno osóby, które nigdy tych witamin nie brały po kiku miesiącach zobaczą różnice. Poza tym jak wiadomo witaminy A + E to witaminy młodości więc profilaktycznie jedna tabletka dziennie nie powinna nam zaszkodzić :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz