9 listopada 2012

Jillian Michaels - 30 Day Shred: Level 1

Udało mi się! Skończyłam w terminie 30 Day Shred!: Level 1. Jestem z siebie starsznie dumna :) Ogólnie jestem znana ze słomianego zapału... Bardzo często zdarza mi się coś zacząć żeby przerwać pracę w połowie i już nigdy do niej nie wrócić. Poza tym jestem bardzo leniwa. Przykładem jest chociaż robienie projektów na studia - zawsze na ostani moment. I zawsze po zarwanych nocach mówie sobie, że to już ostatni raz i następne projekty będe oddawać w terminie, ale jakoś nigdy mi się to nie udało jeszcze :D Ale też muszę powiedzieć, że jeżeli mnie coś interesuje i zależy mi na czymś to jestem jak błyskawica. Przykładem może być chociaż to jak planowałam wesele. Niby nie zawiele trzeba było zrobić (wynajeliśmy knajpę która dostarczała jedzenie, napoje, alkohol, wystrój i pokoje dla goście) bo tylko kupić suknie i wybrać zaproszenia. Zaproszenia wybrałam rok wcześniej (ileż ja stron oglądałam! i wszystkie znałam na pamięć ), suknie zamówiłam 8 miesięcy przed. Więc jak się chce to można wszystko :)

żródło
A wracając do ćwiczeń Jillian. Dzielnie ćwiczyłam przez 10 dni. W tygodniu ćwiczyłam po pracy - rzucałam torbę, przebierałam się i wyciskałam z siebie siódme poty. W wolne dni starałam się ćwiczyć jak najwcześniej rano, ale zawsze ok 1,5 h po śniadaniu.

Do ćwiczeń potrzebne mi były hantle i mata (nie mam takowej, więc brałam koc). Pierwszego dnia ćwiczyłam w skarpetkach żeby nie robić hałasu po bloku, ale prawie zwichnęłam kostkę, więc od drugiego dnia już ubierałam adidaski. Na szczęście mieszkam na parterze, więc nikomu tynk się nie sypie na głowę, ale mimo wszystko na pewno słychać moje skakanie w mieszkaniach sąsiednich. Na szczęście jeszcze żaden z sąsiadów się nie skarżył. Jako ubranie fitnessowe służa mi niedawno zakupione leginsy, stanik sportowy i zwykła koszulka. Ta ostatnia najlepiej żeby była obcisła.

Ćwiczenie te to miks cardio, abs, ćwiczeń siłowych i rozciągania. Mimo, że trwają tylko 25 minut można nieźle sie namęczyć. Mi najbardziej sprawiało trudność w robieniu pompek. Jillian proponuje żeby osoby początkujące robiły tzw.'babskie pompki', ale nawet te wymagają bardzo dobrze rozwinietych mięśni rąk i ramion. Wszystkie inne ćwiczenia były do przejścia. W tym levelu bardzo podobały mi się to, że Jillian tak operuje zestawem ćwiczeń, aby nadmiernie nie zmęczyć jednej partii mięśni. Dzięki temu dajemy radę wykonać dokładniej ćwiczenia.

Po tych pierwszych 10 dniach czuję się o niebo lepiej. Również lepiej mi się śpi - nie budzę się już w nocy. Efekty ćwiczeń widzę już na brzuchu - zeszło trochę sadełka i powoli widać mięśnie. Pupa mi sie też troszkę podniosła. A co najważniejsze - niesamowicie widoczne jest zmniejszenie się cellilitu na udach i pośladkach! Muszę tutaj dodać, że przed ćwiczeniami smaruję uda, pupę, brzuch i plecy  termoaktywnym serum wyszczuplającym Slim 3D Extremem od Eveline. A w czasie kąpieli intensywnie wcieram peeling antycelullitowy. Nigdy nie używałam tego typu produktów bez ćwiczeń, bo szczerze wątpie czy coś one dają jak człowiek się nie rusza. Ale skoro zaczęłam ćwiczyć to poświęcę się i  zużyje te wszystkie wyszczuplające mazidła :D I jeszcze jedno - odkąd zaczęlłam ćwiczyń jem mniej! Zauważyłam, że automatycznie nakładam na talerze mniejsze porcje.

Podsumowując - Level 1 z programu 30 Day Shred Jillian Michaels jest bardzo wyczerpujący, ale dzięki temu szybko widzimy efekty mordęczych ćwiczeń Jillian. Od dzisiaj zaczynam Level 2. Trzymajcie kciuki. Pozdrawiam :)

8 komentarzy:

  1. Zazdroszę podejścia do tematu :) Ja też mam słomiany zapał...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) mam nadzieję, że wytrwam całe 30 dni :D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dzięki :) marzy mi się zrobienie dwoch takich miesięcy ćwiczeń - zobaczymy czy mi się uda :)

      Usuń
  3. Podziwiam wytrwałość. Sama próbowałam słynnej 6 weidera, nawet parę razy, ale jakoś nigdy nie dotrwałam do więcej niż 25 dni :D
    Życzę dużej determinacji i piękniej sylwetki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Siostrzyczko :) trzymaj za mnie kciuki :)

      Usuń
    2. Będę trzymać obydwa :)

      Usuń
    3. Jednak wsparcie rodziny jest najważniejsze :)

      Usuń