29 listopada 2012

Kwiatowe dodatki

Dzisiaj się wam pochwalę moimi ozdobami do włosów. Zwłaszcza w zeszłym roku był szał na noszenie kwiatów we włosach. W sumie każdy kwiat czy kokardka odpowiednio dobrana do stroju będzie pięknie prezentować się na zadbanych włosach i stylowym koku. Moim zdaniem taka "biżuteria" nigdy nie wyjdzie z mody - będą się zmieniać tylko kształty, faktury i kolory. Każda z nas wie, że odpowiednio dobrany dodatek potrafi zdziałać cuda, i z pozoru z szarej nudnej sukienki stworzyć kreację na wielkie wyjście.




W moim tajniackim pudełku trzymam ozdoby do włosów. Pudełeczko jest bardzo fajne, zwłaszcza  dlatego, że mam ich takich samych 5 sztuk i każde ma inną wielkość. Dzięki temu bardzo fajnie prezentują się na komodzie. Pudełka te kupiła mi mama w Biedronce dawno temu. A teraz Moje Panie zawartość:


1. Czarny kwiat (gumka do włosów/broszka) który to dostałam od koleżanki na urodziny. Kwiat jest średnicy ok 7 cm. Bardzo fajnie wygląda wpięty we włosy, które są zaczesane na bok. Czarny kolor sprawia, że pasuje niemal do każdego stroju. Nosiłam go przede wszystkim jako broszkę do szarej sukienki garsonkowej. Kwiatek jest stworzony z jednolitego błyszczącego materiału (jakiegoś sztucznego i sztywnego). Od spodu jest doczepiona delikatna siateczka, której za bardzo na zdjęciach nie widać. Z tyłu była doklejona gumka do włosów ale ją obcięłam ze względu na to, że do włosów i tak go przyczepiam wsuwką. Jest bardzo uniwersalny. Dostałam go od bliskiej mi osoby, więc na stale zagościł na mojej czuprynie/ubraniach.




2. Kwiat Sylwestrowy czerwony tak jak następne kwiaty dostałam od mamy w prezencie gwiadkowym. Już nie pamiętam w jakim sklepie to było, ale wydaje mi się, że był to sklep internetowy w którym sprzedawano również peruki. Nazwałam go Sylwestrowy bo miałam go nałożonego tylko raz - właśnie na Sylwestra. Srebrny brokat, który widać nz zdjęciu jest dziełem nadgorliwej Pani Fryzjerki, która uznała że do czerwonej eleganckiej sukni brokat będzie idealny... :/ Ten kwiat jest już większy od poprzedniego - ok 10 cm średnicy. Ogólnie kwiatek jest w miarę płaski - wystają tylko piórka. Na włosach prezentuje się fantastycznie. Zresztą kilka kobiet na imrezie sylwestrowej pytało się mnie gdzie można dostać takiego kwiatka. Bardzo miły komplement :)


3. Różowa Lilia również jest prezentem gwiazdkowym. Muszę się szczerze przyznać, że jeszcze jej nigdy nie ubrałam... Wybrałam ją dlatego, że w opisie było zaznaczone, że ma ona kolor łososiowy. Niestety nie ma... A ja nie mam różowych ubań, więc mogę ją założyc tylko do czarnej, szarej lub granatowej sukienki. Lilia jest przepiękna - ma płatki z tiulu i piórka. Wielkość taka sama jak czerwonego kwiata powyżej.




4. Kremowa Róża jest też nieużywana. Marzy mi się beżowa obcisła sukienka ze złotymi ozdóbkami, żebym mogła sobie tego kwiata przypiąć w okolicy obojczyka. Ale chyba muszę na to jeszcze trochę zaczekać :)


5. A oto mój faworyt. Jest niezaprzeczalnie cudowny, wspaniały i czerwony. Na włosach wygląda fantastycznie. 




Ja wiem, że na zdjęciach nie prezentuję się okazale, ale jak byście wpięły go we włosy to byście mnie zrozumiały. Sam pąk ma ok 4 cm średnicy, piórka są długości ok 12 cm. Uwielbiam tego kwiatka.

A wy Dziewczęta co wpinacie we włosy?











7 komentarzy:

  1. ...

    ja nie wpinam nic. Teraz mnie uświadomiłaś. Co za wieś, nawet wsuwek nie mam do włosów :D Nie no, jedna, czy dwie by się znalazły..gdzies zagubione w łazience... albo pod łóżkiem... No nie. Zamurowało mnie, nawet nie pomyślałam o takich ślicznościach we włosach skupiona na samej pielęgnacji.

    Ale ta ostatnia rzeczywiscie BOSKA!
    A na codzień, do koszulki i jeansów co byś poleciła??? Bo właśnie tak sobie myślę, że warto się nad tym głębiej zastanowić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najczęściej noszę te czarną - ona nawet do dżinsów będzie pasować. Ale mam jeszcze kilka typowych gumek do włosów z kwatkami takimi o średnicy ok 3 cm. Najczęściej są one plastykowe. I te właśnie gumki używam na codzień - zazwyczaj dobieram wtedy kwiatka pod kolor koszulki. Są mniej 'strojne' od tych które opisałam, ale za to idealnie nadają się do pracy lub szkoły na codzień :)

      Usuń
    2. Mówisz... :) Dobra, to idę na allegro :D Dzięki! :*

      Usuń
    3. Nie ma sprawy :) udanych zakupów.

      Usuń
  2. Wszystkie są fantastyczne. Gdybym miała wybierać, to bym się nie zdecydowała, są naprawdę piękne :) Ja mam tylko dwie spineczki kwiatki z dżinsu takie same, kupiłam u chińczyka... Czasem je noszę, ale mają zbyt mocne zapięcia, które szarpią mi włosy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego za te kwiaty mocuje za pomocą wsuwek do włosów - wiem, że będą się trzymać, a i włosom się nicnie stanie

      Usuń
  3. ostatnio bardzo polubiłam wszelkie ozdoby do włosów! :) także podobają mi się jak najbardziej!! choć osobiście wolę mniejsze, delikatniejsze ozdoby :)

    OdpowiedzUsuń