11 listopada 2012

Nowe cudeńka na włosach

Dobry wieczór wszystkim ! Już myślałam że nie zdąże napisać dzisiaj tego posta. Ale jednak mi się udało. Chciałabym sie z Wami podzielić moimi odczuciami na temat wyrobów firmy Joanna seria Naturia. Zachęcam do przeczytania :)


Jako pierwszą przedstawiam maseczkę nawilżającą do włosów suchych i zniszczonych z miodem i cytryną. Taką porządną recenzję o tej masce i odżywce napiszę po dłuższym użytkowaniu. Teraz chcę przedstawić moje wrażenie po pierwszym użyciu.


Maska ma konsystencję gęstej śmietany. Kolor żółty. Pachnie tylko i wyłącznie miodem - niestety cytryny nie poczułam. A szkoda... Producent zaleca nałożenie jej na włosy na ok 5 minut pod ciepły ręcznik. Ja za bardzo nie miałam na to czasu, więc pod przysznicem nałożyłam tę maskę, rozczesałam włosy i ją spłukałam. Maska nie plącze włosów i łatwo się na nich rozprowadza.


Po tym jak włosy mi się już troszkę przesuszyły pod bawełnianą koszulką nałożyłam odżywkę b/s z tej samej seri. Tak samo jak maska - odżywka pachnie przyjemnie miodem. Jest raczej rzadka.



Bardzo fajnie się ją rozprowadza na włosach. Nie skleja ich ani nie obciąża. Włosy bardzo ładnie po niej pachną. 

Nigdy jeszcze nie używałam odżywki b/s innej niż w sprayu. Bałam się, że obciąży mi bardzo włosy i że szybciej się przetłuszczą. Ale muszę przyznać, że efekt jest wręcz odwrotny. Włosy są mięciutkie, puszyste. Bardzo ładnie się poskręcały. Mimo, że dzisiaj okropnie pada, a sytuacja zmusiła mnie na wyjście z domu i to bez parasola, to moje włosy ( o dziwo! ) nie popuszyły się jak to mają w zwyczaju przy takiej pogodzie. No i ten zapach miodu... :) Na zdjęciach może nie widać tego efektu, ale włosą bardzo się spodobały oba produkty. Na pewno zużyje i maseczkę i odżywkę do końca.



Zdjęcia włosów były robione telefonem - ale to już ostatni raz. Mam nadzieje, że następnym razem foty pokażą lepiej moje włosy.

Pozdrawiam serdecznie wszystkie Kręconowłose Włosomaniaczki :)










5 komentarzy:

  1. Ciekawi mnie ta maska. Ogólnie miód dla moich włosów jest prawdziwym wybawieniem i prawdziwą miłością, mimo, ze odżywka z tej serii na moich włosach w sumie nie daje za wiele. Sprawdza się latem i po konskiej dawce odżywiania po umyciu. Właśnie dlatego, ze jest lekka i rzadka. Nie robi jednak jakiegś "wow". Może uda się z maską, czekam na jej recenzję :)

    Ale np moja kuzynka ma bardzo delikatne włosy i od odżywek i masek Joanny jest uzależniona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupilam te maske, jeszcze jej nie uzywalam, poniewaz w skladzie wysoko jest parafina, a w tym miesiacu uzywam nafte kosmetyczna i boje sie, ze nadbuduje mi sie na wlosach :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Słuszna uwaga... Póki co robię naftą raz w tygodniu, a i tę maskę użyłam dopiero dwa razy, więc chyba będzie ok :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno się skuszę na tą odżywkę z miodem, miałam już kilka innych wersji i byłam zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co wciąż ją stosuję i w dalszym ciągu uważam że jest świetna :)

      Usuń