15 grudnia 2012

Mariza i Gosh - kosmetyki kolorowe

Dzisiaj kolejna porcja kosmetyków, któe dostałam na SBL. Przedstawię wam po krótce kosmetyki kolorowe od firm: Mariza i Gosh.

http://www.gosh.pl

http://www.mariza.com.pl
1. GOSH COSMETICS



1. Paletka cieni do powiek Smokey Eyes Palette, 01 Black - bardzo mi się spodobała. Mimo, że rzadko kiedy maluje oczy, zwłaszcza na tak ciemne kolory, to skusiłam się i wypróbowałam je na ostatniej imprezie. Cienie te się nie obsypują, pięknie pokrywają oko. Nie jestem ekspertem od cieni do oczu, ale wiem, że jeżeli wytrzymują one całą noc tańczenia i bawienia się to trzeba je uznać za śwetny produkt.

2. Lakier do paznokci, 008 Berry Me - przepiękny śliwkowy kolor. Wystarczyła jedna warstwa lakieru, żeby dokładnie pokryć całą płytkę paznokcia. Jak dla mnie lakier ten posiada za wąski pędzelek. Na następny dzień były widoczne odpryski na paznokciach.

3. Uwypuklający błyszczyk do ust, kolor 06 - od razu muszę zaznaczyć, że nie lubie i nie używam błyszczyków. Wypróbowałam go dlatego, że pasował kolorem do lakieru. Byłam zaskoczona, bo błyszczyk nie okazał się zbyt gęsty i lepki. Idealnie rozprowadził się na ustach, na których później nie miałam uczucua, że wargi mi się zaraz zlepią. Ponadto ma bardzo ładny zapach.

4. Tusz do rzęs Boost Your Lashes "Doładuj swoje rzęsy", kolor Black -  fantastyczny tusz do rzęs! Przepięknie wydłuża rzęsy. Nie skleja ich ani nie robi grudek. Bardzo wytrzymały. Nie kruszy się. Na pewno go kupię ponownie.

5. Długotrwały Eye Liner w płynie, 005 Purple.
6. Cienie do powiek Mono Matt, 011 Dusty Green.

7. Róż na policzki, Natural Touch Blusher, 43 Flower Power - kolor idealny dla mnie. Róż fantastycznie nakłada się na policzki, które poźniej wyglądają bardzo naturalnie. Bardzo wydajny - wystarczy tylko niewielka ilość produktu na pędzlu, aby nasza buzia zyskała dodatkowych rumieniców.

2. MARIZA


1. Lakier do paznokci, kolor 41 - świetny kolor, ale niestety bardzo krótki pędzelek który utrudniał mi dokładne pomalowanie paznokci. Utrzymuje się ok 2 dni.

2. Lakier do paznokci z iskrzącymi drobinkami,

3. Błyszczyk do ust, Chic Lip Gloss, kolor 35 - ten błyszczyk jest zdecydowanie nie dla mnie. Począwszy na kolorze, a skończywszy na gęstości i lepkości. Zbyt różowy. A na ustach czułam jak bym miała tonę czegość lepkiego i gęstego co mi zaraz spłynie po brodzie...



4. Pomadka ochronna Zimowa Pielęgnacja - Mój Hit! Troszkę się jej bałam - ze względu na mentolowy (albo miętowy) zapach. Sądziłam, że będe czuła na ustach uczucie zimna. Ale byłam bardzo mile zaskoczona. Po użyciu pomadki usta się delikatnie błyszczą. Nie ma uczucia lepkości, jedynie czuć że mamy troszkę tłuściejszą pomadkę na ustach. Bardzo długo utrzymuje się na ustach. Świetnie chroni usta przed mrozem, wiatrem i śniegiem. Czekając rano na spóźniający się autobus pomyślałam, że następnym razem całą twarz nią wysmaruję żeby tylko nie czuć tego mroźnego wiatru na policzkach. Polecam wszystkim, którzy mają problem ze spiechrzniętymi ustami zimą - i kobietą i facetom - zapach uniwersalany.

3 komentarze:

  1. Błyszczyk z gosha też mnie mile zaskoczył, a w różu się zakochałam!

    OdpowiedzUsuń
  2. moją słabością są pomadki ochronne... podczas zimy moje usta wyglądają jak powierzchnia księżyca zbombardowana przez meteoryty :) a jeszcze ciągle sie przyłapuję na tym że je przygryzam. Muszę wypróbować tę "zimową pielęgnacje" :)

    OdpowiedzUsuń