26 grudnia 2012

Prezenty!!!

Czy Wy te jesteście objedzone do granic możliwości? Mi nawet spacer nie pomógł :D Drogie dziewczęta, w ferworze przygotowań świątecznych nie miałam okazji złożyć wam życzeń. Troszkę już na to za późno, ale za chciałabym Wam życzyć żeby atmosfera tych Świąt trwała jak najdłużej, a każdy zjedzony kawałek ciasta poszedł w cycki, a nie w biodra i brzuszek. Życzę Wam również, żeby zabawa Sylwestrowa trwała do białego rana, a stopy żeby bolały od tańca. W razie czego wpadajcie do mnie - u mnie Sylwester trwa do 31 stycznia (pozdrawiam Blogerki z lubuskiego!) :D


Muszę przyznać, że Mikołaj mnie w tym roku zaskoczył. Części prezentów nie spodziewałam się ani trochę. 

1. Prezent od rodziców - płyta z kolędami zespołu Ruah Singers.




Te kolędy to całe moje dzieciństwo. Kiedyś dawno temu, jak jeszcze mojego brata nie było w planach (jest 11 lat młodszy), w Świebodzinie nie było pomnika Jezusa Chrystusa ani Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, a do kościoła z babcią chodziło się do miasta - ok 20 minut na piechotę, moja mama kupiła kasetę magnetofonową z tymi właśnie kolędami. Razem z Siostrami na okrągło jej słuchałyśmy. Nawet robiłyśmy występy lokalne :D Oczywiście zdarzało się, że niechcący był wciśnięty magiczny przycisk REC, w związku z czym kolędy są przerywane różnymi wstawkami :) Chyba w zeszłym roku okazało się, że ksiądz który był wiele lat u nas w Sulechowie na parafii brał udział w tworzeniu tej płyty - jaki ten świat mały. Myślę, że każdy z nas ma jakieś ukochane kolędy które może słuchać przez całe Święta - ten album przypomina mi moje kochane siostrzyczki i wiem, że będę tych kolęd słuchała co roku.

2. Prezenty od męża









Tutaj żadne zaskoczenie - sama sobie wybrałam prezenty. O książce Bobbi Brown i tej o włosach, a także o balsamie do ust będą osobne posty. Dwie pierwsze książki to moja ulubiona seria - Świat Dysku Terrego Pratchetta. Mam już ich 19 - brakuje mi chyba 11 do końca serii. Uwielbiam te książki! Każdą z nich przeczytałam po kilka razy :D

3. Prezenty od teściów





Każdej z Was życzę takiej drugiej mamy jaką ja mam. Moja teściowa jest wspaniałą kobietą. Mamy znakomity kontakt. Bardzo ją lubię. Pierścionek jest właśnie od Niej. Bardzo mi się podoba - jest bardzo delikatny, ale mimo tego ślicznie wygląda na mojej ogromnej dłoni (ręce mam po tacie... Mam dłoń większą niż większość facetów których znam:/ :) Oprócz pierścionka dostałam w cudownym koszyczku błyszczyk, lakier do paznokci i cień do oczu. Co mogę powiedzieć - kolorowych kosmetyków nigdy za wiele. Jak tylko wypróbuje te prezenty do na pewno o nich napiszę. Szczerze - to już nie mogę się doczekać żeby użyć lakier do paznokci :)

A Wy Dziewczęta co dostałyście od Mikołaja?

12 komentarzy:

  1. książki Bobbi i o włosach zazdroszczę :p


    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że książka będzie świetna, ale okazała się po prostu NIESAMOWITA!

      Usuń
  2. świetne prezenty! :)
    a taki pierścionek to uroczy prezent :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba moja teściowa też mnie lubi :)

      Usuń
  3. Oj też bym chciała książkę Bobbi Brown :) fajne prezenty !

    OdpowiedzUsuń
  4. dziękuję kochana:* ale świetne prezenty! bobbi brown kupiłam swojej siostrze, bardzo jej się spodobało!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Po przeczytaniu opisu "O mnie" miałam właśnie pytać o co cho ze "Światem dysku" i w tej oto notce znalazłam rozwiązanie :D Mogłabyś coś więcej o tym napisać? O czym są to książki?:)

    OdpowiedzUsuń
  6. O Pratchett :) Lubię.
    Musze poaptrzeć co to za książka BB :)

    OdpowiedzUsuń
  7. super prezenty
    także mam świetną Teściową, więc Cię rozumiem:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ksiazki bobbi brown zazdroszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. suuper prezenty :)
    Zostałaś nominowana do Liebster Award na moim blogu. Wejdź na niego by uzyskać więcej informacji.

    OdpowiedzUsuń