30 grudnia 2013

Depilacja, a wrastające włoski

Witajcie :) Ten post będzie zupełnie nie związany ze Świętami czy Nowym Rokiem. Postanowiłam napisać taki, a nie inny tekst z powodu burzliwej dyskusji jaką przeprowawdziłyśmy z siostrami w Święta.

Na pewno część z Was ma problem z wrastającymi włoskami na nogach - tak samo jak ja. Ale - i właśnie o tym będzie post - nie zawsze taka było. Z racji, że przez kilka długich lat trenowałam siatkówkę siłą rzeczy bardzo często goliłam nogi. Używałam tylko i wyłącznie zwykłej maszynki do golenia. Niestety musiałam ten zabieg często powtarzać, bo jako brunetka moje włosy na nogach były czarne, grube i szybko odrastały. O dziwo - na moich nogach nigdy nie pojawiły się w tamtym okresie wrastające włoski czy nieestetyczne czerwone krostki. 

źrodło

W gimnazjum wreszcie udało mi się zdobyć depilator elektryczny. Zwykły, najprostszy, beż żadnych lampek, wibrujących nasadek i innych bajerów. Ale depilacja nim była bardzo bolesna i szybko porzuciłam tę metodę depilacji. Jakiś czas później usłyszałyśmy z siostrami o domowej depilacji woskiem na gorąco. Nastąpiła zrzutka i zamówiłyśmy podgrzewacz z woskami. To był to! Wosk się szybko rozgrzewała a odrywanie plastrów nie było nawet w połowie tak bolesne jak używanie depilatora elektrycznego. Minusem było tutaj jednak to, że samemu było bardzo trudno wydepilować tylnią część ud. Jeżeli jakaś z sióstr była dostępna to nie było z tym problemu. Gorzej jeżeli miałam zrobić to sama - po prostu akrobacje :D

źródło
W związku z powyższym jeszcze raz postanowiłam spróbować powalczyć z moim depilatorem. Nie było łatwo... Ale opracowałam patent, dzięki któremu ból już mi tak nie dokuczał. Wypijałam piwo przed depilacją, i jedno w trakcie. Wierzcie mi, że to pomagało :D Po kilku razach tak się przyzwyczaiłam, że alkohol poszedł w odstawkę, a ja depilowałam całe nogi. Ale terez z kolei wyszedł problem bikini. Depilatorem nie dałabym rady chyba nawet po skrzynce piwa :D Dlatego też zamówiłam wosk w rolce z cienką końcówką. I tak od kilku lat nogi lecę depilatorem, a bikini woskiem. 

Zawsze byłam aktywna fizycznie. Te które czytają moje wypociny na blogu wiedzą, że po każdych ćwiczeniach muszę zmyć z siebie pot i brud peelingiem. Nie jest to masowanie całego ciała przez kilka minut jak to nakazują producenci - bardziej zwyczajne mycie ciała tyle że nie zwykłem żelem pod prysznic. Dopóki ćwiczyłam i stosowałam codzienne szorowanie drobinkami nie miałam problemu z wrastającymi włoskami. Moje siostry zawsze z tym walczyły, a ja nigdy nie miałam z tym problemu. Ale zawsze musi być ten pierwszy raz.

Problem zaczął się gdy dowiedziałam się o ciąży. Przestałam ćwiczyć. Peeling poszedł w odstawkę. Wizyty u lekarza akurat są tak, że włoski na nogach już są widoczne, ale jeszcze za krótkie na depilację. Zaczęłam więc golić nogi. I to było chyba najgorsze co mogłam zrobić... Włosy zaczęły mi wrastać. Pojawiło się zapalenie mieszków włosowych - strasznie swędząca wysypka. Tak swędzi że potrafię nogi podrapać to krwi. Jestem już w takiej desperacji, ż wszystkie maszynki do golenia wyrzuciłam i uznałam, że nawet jak pójdę do ginekologa z owłosionymi nogami to nie ma opcji żebym je kiedykolwiek znowu ogoliła! 

Podsumowując - jeżeli chcemy pozbyć się wrastających włosków musimy wybrać jedną metodę pozbywania się niechcianego owłosienie. Nie mieszamy nigdy golenia z depilacją, bo jest to najgorsze co możemy zrobić! Uczcie się dziewczyny na moich błędach :) Pozdrawiam sredecznie :)


25 listopada 2013

Kolejny powrót :)

Witajcie! Oj długo mnie nie było... Muszę zapowiedzieć kilka zmian na blogu. Pojęcia nie mam jeszcze jak to wszystko zrobić, ale mam nadzieję że coś wymyślę :) Przede wszystkiem na pewno niedługo pojawi się zaległa recenzja Brazil Butt Lift - mimo wrodzonego lenistwa udało mi się skończyć  ten program miesiąc temu. Ponadto mam mnóstwo zaległych recenzji kosmetyków - więc mam o czym pisać :)


Jeden z powodów dla których zupełnie nie miałam czasu żeby odpalić laptopa było to że wreszcie znalazłam pracę! Niestety praca cały dzień przed komputerem, w godzinach chyba najgorszych na świecie: od 10 do 18. Te z Was które mają podobną pracę czują na pewno podobnie - po powrocie do domu włączanie kolejnego komputera to ostateczność. Ale systuacja w kraju jaka jest taka jest więc nie ma co narzekać - trzeba brać co dają :)

Wszystko byłoby super gdyby nie to, że w październiku zaczął mnie bradzo boleć brzuch - zwłaszcza po ćwiczeniach. Ból w podbrzuchu po areobiku był rwący, a w ciągu dnia bolało mnie tak jak podczas miesiączki. Wszystkie wiemy, że to nic fajnego... Ale po odwiedzeniu lekarza okazało się, że jestem w ciąży!


Nasze maleństwo ma już 10 tygodni,a Szanowny Małżonek nie może już się doczekać końca czerwca :) Z racji złego samopoczucia musiałam rzucić pracę i wróciłam do siedzenia w domu. Tak więc, jak się w sobie zbiorę to powrócę do regularnych wpisów :) Pozdrawiam serdecznie :)




19 listopada 2013

Wyniki Rozdania!

Witajcie! Nadszedł czas na wyniki Rozdania z Okazji Pierwszych Urodzin!


Drogą losowania nagroda wędruje do:

Felicity Gold

Serdeczniem gratuluję zwyciężczyni i natychmiast wysyłam meila. Na odpowiedź czekam 7 dni czyli do dnia  26 listopada. Jeżeli do tego czasu nie dostanę meila z odpowiedzią w przyszłym tygodniu wylosuję następną osobę.

8 października 2013

Olejek i mydełko do włosów Sesa

Dzień dobry :) Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić moją opinię na temat produktów marki Sesa. A mianowicie o olejku i mydełku do włosów. Już od jakiegoś czasu bardzo mnie kusiło to mydełko, i ku mojemu zaskoczeniu dostałam takowe na Spotkaniu Blogujących Babeczek! Te dwa produkty sprawiły mi największą radość :) Dostałyśmy je od sklepu Magiczne Indie.


7 października 2013

Po przerwie, czyli powrót do regularnych ćwiczeń

Lenistwo to moje drugie imię... Ale jak ktoś kiedyś zauważył - po spadnięciu na same dno można się tylko odbić w górę! Po trzymiesięcznej przerwie, lenistwie totalnym i bezskutecznym szukaniu pracy biorę się w końcu za siebie! Przez wrzesień trzy razy próbowałam podejść do kolejnych zestawów z Jillian, ale chyba mi się ona trochę przejadła i nie dałam rady...Postanowiłam więc znaleźć sobie coś zupełnie innego. Padło na Brazilian Butt Lift.

6 października 2013

Rozdanie z okazji Pierwszych Urodzin!

Z racji, że już niedługo minie rok od pierwszego wpisu zapraszam Was do wzięcia udziału w rozdaniu. 


Do wygrania są następujące kosmetyki:
- balsam do ciała Pink Chiffon firmy Bath & Body Works,
- fluid kryjący Perfect Cover firmy Virtual,
- błyszczyk do ust Juicy Explosion firmy Virtual,
- lakier do paznokci Paese,
- kremowy balsam do ciała SOS z kwasem hialuronowym do Eveline,
- serum nawilżająco-wygładzające od Eveline,
- przeciwzmarszczkowy krem nawilżający BB 9w1 do Eveline.

5 października 2013

Podsumowanie roku włosomaniactwa

Minął już prawie rok od pierwszego wpisu - jak ten czas szybko leci... :) W między czasie zaszły duże zmiany w mojej pielęgnacji włosów. Dużo się nauczyłam, przetestowałam kilka bubli, ale też odkryłam kilka produktów bez, których się teraz obejść nie mogę. Co najważniejsze - włosy wyglądają zupełnie inaczej niż rok temu! Są gęste, miękkie, pięknie się błyszczą, nie przetłuszczają się i troszkę mniej wypadają. Dzięki regularnym wizytom u fryzjera końcówki są zadbane, nie rozdwajają się i nie puszą. Nigdy bym nie pomyślała, że w ciągu roku moje włosy mogą się tak zmienić! Może jeszcze dużo im do ideału, ale nawet teraz są już moją dumą i oczkiem w głowie :)

Tak oto wyglądały moje włosy rok temu - były bardzo cieńkie, suche i wypadało ich całe mnóstwo. Ale mimo tego bardzo ładnie się kręciły.


A to zdjęcie jest zrobione wczoraj. Z racji ich długości (ostatnio tak długie włosy miałam w pierwszej klasie liceum!) codziennie zaplatam je w warkocz francuski. Dzięki temu nie plączą się za bardzo, a i nie przeszkadzają w codziennych czynnościach. Dlatego na zdjęciu widać fale po tym właśnie warkoczu.


Obecnie z włosami mam tylko jeden problem - przestają się kręcić. Owszem jak wyschną to mam fale, a przy szyli regularne loczki, ale to nie to samo co np w kwietniu. Niestety to pewnie wina ich długości, ale od zawsze chciałam mieć długaśne włosy dlatego, póki co, wystarczą mi fale na głowie :) Produkty które używam:

SZAMPONY:
a) delikatne (używane na codzień):
   - Alterra
   - Babydream fur Mama
b) z SLS (używane jak sobie przypomnę - czasami raz na dwa tygodnie, czasami raz na miesiąc):
   - lubię bardzo szampony ziołowe bez parabenów; obecnie używany to szampon lniany od Farmony.

ODŻYWKI:
a) do spłukiwania:
   - z racji, że zaczęłam używać farby trwałej kupuję odżywki do włosów farbowanych;
b) bez spłukiwania:
   - psikadła Gliss Kur;
   - odżywki z serii Joanna Naturia.

MASKI DO WŁOSÓW:
   - Wax;
   - Bingo Spa.

OLEJE:
   - Amla Dabur do włosów ciemnych;
   - olejek Sesa.

MYDŁA:
   - mydełko do włosów Sesa;

Włosy myję dwa razy w tygodniu. Kiedyś bardzo mi się przetłuszczały, ale pozbyłam się tego :) Ostatnio miałam problem ze swędzącą skórą głowy. Zaczął mi się nawet pojawiać łupież. Na Spotkaniu Blogujących Babeczek dostałam olejek i mydełko Sesa, które stosuję przed każdym myciem. Problem zniknął po kilku myciach, ale profilaktycznie oba produkty stosuję dalej.

Szampny z SLS używam jak pamiętam o nich. Ostatni raz chyba jakiś miesiąc temu myłam włosy szamponem Farmony. Aktuanie stoi na półce i się kurzy :D

Maskę do włosów nakładam na zmianę z odżywką do spłukiwania. Aktualnie mam maskę Bingo Spa z Drożdżami i odżywkę Nivea do włosów farbowanych. Tej drugiej niedługo pojawi się recenzja, ale już teraz mogę powiedzieć, że jest świetna :)

Poza tym cały czas piję herbatkę ze skrzypopokrzywy. Mam nadzieję, że coś daje, bo bardzo ją polubiłam i nie mam zamiaru przestać jej pić :)

Powoli także, przymierzam się do pocieniowania włosów i zrobienie grzywki... Następna wizyta u fryzjera zimą, więc mam jeszcze dużo czasu do namysłu :)


4 października 2013

Dzbanek filtrujący Dafi

Na Spotkaniu Blogujących Babeczek dostałyśmy do testowania dzbanek filtrujący fimry Dafi, którego producentem jest firma Producent FORMASTER S.A


16 września 2013

Jak to jest z tymi 5 posiłkami dziennie...?

Wszyscy Ci którzy zaczęli dbać o sylwetkę poprzez zdrowe żywienie i regularne ćwiczenia fizyczne doskonale zdają sobie sprawę jak ważne są regularne, zbilansowane posiłki. O tym, że powinniśmy jeść częściej, ale za to mniejsze porcje wie prawie każdy. Ale też bardzo trudno zacząć się zdrowo odżywiać. Wiem to z własnego doświadczenia. Nie będę Wam tutaj tłukła do głowy jakiś danych statystycznych, tabelek kalorii oraz piramid zdrowego żywienia - to możecie znaleźć na blogach u osób które są fachowcami w tych materiach. Dzisiaj chciałabym tylko przedstawić na moim przykładzie co mogą zdziałać regularne posiłki w ciągu dnia. 


13 września 2013

Spotkanie Blogujących Babeczek - relacja

Tak czekałam na to spotkanie z niecierpliwością, a ono tak szybko minęło... Jak dla mnie mogło potrwać jeszcze kilka godzin, bo z dziewczynami nie zdążyłyśmy się nagadać :) Zapraszam na pokaz kilku zdjęć z naszego uroczego spotkania :)

2 września 2013

Jillian Michaels

Wrzucam opisy ćwiczeń, pokazuje swoje rezultaty, które dzięki niej osiągnęłam, a właściwie nie napisałam o niej ani słowa. Na pewno wszyscy kojarzycie Jillian, ale (mam nadzieję) dzisiaj dowiedzie się dużo więcej - zapraszam więc na dzisiejszą notkę o Jillian Michaels.

1 września 2013

Sylwia Wiesenberg - czyli polska instruktorka fitness, która robi karierę w USA

Część z Was na pewno już o niej słyszała - miała być kolejną, po Ewie Chodakowskiej, trenerką Polek. Pokazała się kilka razy w telewizji, było o niej kilka artykułów. Spodobała mi się ze względu na swoje zestawy ćwiczeń, które są naprawdę wykańczające. Zdecydowanie nie są to zestawy dla początkujących. Ja sama próbowałam z nią poćwiczyć kilka miesięcy temu, ale... nie dałam rady :D Jestem przekonana, że niedługo spróbuje jeszcze raz (ale na razie chcę skończyć z Jillian).


31 sierpnia 2013

Aktualizacja włosów lipec/sierpień

Wreszcie się do tego zabrałam...! Lipiec i sierpień do dla mnie były... wakacje! :D Pierwszy raz od 7 lat nie chodziłam do pracy w wakacje :) Już zapomniałam jakie to fajne. Ale i lenistwo mnie dopadło, więc i włosy są w nie najlepszym stanie. Zrobiłam sobie również przerwę od aktywności fizycznej, ale o tym kiedy indziej. Jednym słowem - lato było upalne i leniwe i zupełnie bezproduktywne w moim przypadku. A oto prezentacja moich loków po tym pięknym lecie:


Czuję jakbym się cofnęła o kilka miesięcy... Moja włosy wyglądają okropnie... Przede wszystkim strasznie się puszą i zaczęły wypadać. Nie jest to jakieś mocne wypadanie, ale jest jest. W aktualizacji czerwcowej pisała Wam, że pierwszy raz pofarbowałam włosy trwałą farbą. Musiałam to zrobić jeszcze raz miesiąc później, bo mi się zjazd rodzinny szykowałam. Włosy farbowałam u Pani Magdy to samą farbą co w czerwcu. Jestem z niej bardzo zadowolona - nie wypłukuje się, kolor nie blednie, a włosy (mimo że są suche) błyszczą.

Po farbowaniu w czerwcu dopiero zobaczyłam jak wolno rosną mi włosy - odrost po miesiącu od farbowania ma około 1 cm. Kiepsko to na zdjęciu poniżej widać, ale taka jest smutna rzeczywistość :(


Co do samej 'pielęgnacji' - w lipcu z moimi włosami stało się coś strasznego! Po kilku użyciach maski Glis Kur moje włosy były tak tłuste i brudne, że nie mogłam ich domyć! Codziennie je myłam szamponem z SLS żeby jakoś wróciły do normy. Katowałam je tak chyba z tydzień. Tragedia po prostu... 

Z racji tego, że muszę coś od wewnątrz zrobić z moimi włosami zaczynam pić siemię lnu. Tak jak wyczytałam to u innych dziewczyn: jedną łyżeczkę zalewam gorącą wodą, przykrywam i pozostawiam na całą noc żeby rano to wypić a ziarenka dokładnie pogryźć. Mam nadzieję, że to trochę poprawi stan moich włosów, albo chociaż sprawi, ze będą szybciej rosły :)




28 sierpnia 2013

Oddychanie przeponą

Dzień dobry :) Dzisiaj kilka słów o oddychaniu - a konkretnie o oddychaniu przeponą które ma same zalety, więc warto się tego nauczyć :)


22 sierpnia 2013

Bielenda - Dwufazowy olejek do kąpieli IMBIR & KARDAMON

Dzień dobry! Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić kolejny dwufazowy olejek do kąpieli od Bielendy. Tym razem jest to olejek, który swój zapach zawdzięcza egzotycznej Azji. Imbir, kardamon i olejek z orzechów makadamia tworzą razem niezwykłą mieszankę zapachów, które otulają nas w trakcie kąpieli.

Wyrusz w podróż marzeń
Odkryj niezwykły świat egzotycznych zapachów i roślin
Zanurz się w świecie rytualnej pielęgnacji ciała


20 sierpnia 2013

Olej arganowy czyli płynne złoto

Olej arganowy - inaczej "płynne złoto" lub "złoto Berberów". Jest zaliczany do jednych z droższych olejów na świecie, głównie ze względu na jego ograniczoną dostępność oraz pracochłonny proces pozyskiwania.


18 sierpnia 2013

Zalety i wady kręconych włosów

Znalazłam świetny obrazek w necie. Z racji, jego objętości musiałam go podzielić na mniejsze, ale i tak na pewno spodoba się wszystkim kręconowłosym :) Bardzo mi się spodobała i mimo, że nie mam aż takiego skrętu to i tak się utożsamiam z tą zabawną ikonografkią.


17 sierpnia 2013

12 sierpnia 2013

Spotkanie Blogujących Babeczek

Witajcie! Dzisiaj krótka informacja o zbliżającym się spotkaniu w którym mam zaszczyt uczestniczyć. Mianowicie - spotyka się 13 Blogujących Babeczek  w Gorzowie Wielkopolskim 7 września. Już się nie mogę doczekać aż poznam tyle wspaniałych blogerek :) Oczywiście nie mogło zabraknąć baneru informującego o naszym malutkim zjeździe :)


A oto lista dziewczyn które biorą udział:
Dailycooking - organizatorka 

Mam nadzieję na świetną zabawę i cudowne nowe znajomości :) Już się nie mogę doczekać!


11 sierpnia 2013

Bielenda - Olejek do kąpieli PIŻMO & JAŚMIN

Dzień dobry. Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić kolejny olejek pod prysznic od Bielendy z serii Afrodyzjak Love. Tym razem jest to olejek z naturalnym afrodyzjakiem Johimbiną.

5 sierpnia 2013

2 lipca 2013

Aktualizacja włosów - czerwiec

Cześć dziewczyny (i chłopaki - są tu jacyś?)! Dzisiaj oficjalnie mija mój pierwszy dzień na bezrobociu. Przyjaciel nawet z okazji, że umowy nam się skończyły wymyślił hasło przewodnie: "Bezrobocie nie jest złe - można robić co się chce" :D To tak na poprawę naszych humorów, bo wiadomo, że pracę trzeba jakąś znaleźć. Ale póki co to siedzę w domu. I jak każda polska pani domu bezrobocie zaczęłam od generalnych porządków :D 

Ale dla siebie też coś dzisiaj zrobiłam - po pierwsze zaczęłam, nowy plan treningowy z Jillian, a po drugie odwiedziłam dzisiaj fryzjera. Ostatni raz końcówki podcinałam 29 stycznia, więc nadszedł czas, aby Panią Magdę odwiedzić. Oprócz podcięcia końcówek pofarbowałam włosy farbą chemiczną! Tak! Porzuciłam balsam koloryzacyjny od Venity! Miałam dość moich ciągle widocznych siwych włosów i farbowania co 10 dni. Nie mam pojęcia jaką farbę moja fryzjerka zastosowała, ale z koloru jestem bardzo zadowolona - wyszedł dokładnie taki jak chciałam  - ciepły, czekoladowy, ciemny brąz. Troszkę się dowartościowałam, bo Pani Magda pochwaliła moje włosy - że szybko rosną, są grube i ładnie się kręcą :) Dla ścisłości: Venitą farbowałam włosy dwa tygodnie temu, i mimo wszystko nie wyszedł mi na włosach zielony. 

29 czerwca 2013

'Testuję z Maliną' - Złoty Peeling-Masaż Drenujący z Kofeiną Antycellulit

Witajcie :) Dzisiaj kolejny peeling od Eveline. Tym razem jest to peeling z serii 4D Slim Extreme, który dostałam do przetestowania w ramach uczestnictwa w Malinowym Klubie. Zapraszam do przeczytania recenzji :)

26 czerwca 2013

Podsumowanie wyzwania + zdjęcia

Dzień dobry :) Nadszedł czas na podsumowanie ostatniego miesiąca pod kątem ćwiczeń. Tym razem podjęłam 'duże' wyzwanie, które zaproponowała summer-body (możecie znaleźć u niej podsumowanie każdego z czterech tygodni wyzwania). Ćwiczyłyśmy przez miesiąc. Organizatorka ułożyła na każdy dzień tygodnia inny zestaw ćwiczeń. Żeby za bardzo nie mieszać pociłyśmy się tylko i wyłącznie z Tiffany (klik).

19 czerwca 2013

Życiodajne drzewo moringa



Moringa olejodajna (Moringa oleifera), drzewo chrzanowe – gatunek drzewa tropikalnego z rodziny moringowatych, pochodzący z z północno-zachodnich Indii i Pakistanu. Odporne na suszę. Udomowione także w innych krajach Azji, w Afryce i Ameryce Południowej - oto definicja moringi wg. wikipedii. 


15 czerwca 2013

Paczuszki

Dzień dobry :) Dzisiaj króciutko o paczkach, które niedawno dostałam. Pierwsza z nich to wygrana w rozdaniu u Marty. Ja wybrałam nagrodę nr 2 w skład której wchodziły:  rzęsy technic, aplikator do nakładania rzęs technic, torebka zapachowa + mała niespodzianka. Niespodzianką okazały się: błyszczyk do ust Essence Stay Matt o kolorze 01 Velvet Rose oraz dwie próbki: Żelowa Maseczka pod oczy i na powieki od Dermiki oraz próbkę kremy firmy Nuxe. Nie mogę się doczekać kiedy wypróbuje rzęsy - nigdy nie nosiłam sztucznych, ale Marta mnie zapewniła, że dzięki aplikatorowi nie będzie to trudne. W zamian ja obiecałam umieścić zdjęcia na blogu po ich nałożeniu :) 



Drugą paczkę dostałam od Maliny z Malinowego Klubu. Do testowania mam produkty od Eveline: złoty peeling i balsam z serii 4D, Kremowy Balsam do Ciała SOS i Luksusowy Balsam Odżywczo - Regenerujący. Bardzo dziękuję, że Malina wybrała m.in. mnie - tym bardziej, że uwielbiam kosmetyki Eveline.




13 czerwca 2013

Bielenda - Dwufazowy olejek do kąpieli JAGODA ACAI & AWOKADO

Kolejny cudny olejek do kąpieli od Bielendy - tym razem w kolorze zielonym, który zawiera bio olejek pistacjowy. Olejek ten ma nam zapewnić cudowne nawilżenie skóry.

Wyrusz w podróż marzeń
Odkryj niezwykły świat egzotycznych zapachów i roślin
Zanurz się w świecie rytualnej pielęgnacji ciała

10 czerwca 2013

Jillian Michaels: Killer Buns & Thigs - Level 3

Dobry wieczór! Wreszcie udało mi się napisać ten post :) Jak zawsze miałam problemy z nazwami ćwiczeń, ale starałam się jak mogłam. Całość trwa 45 minut i składa się z rozgrzewki, 4 obwodów (każdy wykonujemy 2 razy) oraz rozciąganie. Zdecydowanie był to najtrudniejszy level z całej serii. I sądzę, że zdecydowanie nie jest to zestaw ćwiczeń dla początkujących. Ale jak zawsze z Jillian się fantastycznie trenowało. Muszę się przyznać, że byłam wykończona po tym levelu, ale i bardzo dumna z siebie. Sądzę, że jeszcze napiszę post podsumowujący ten program, a na razie zapraszam do przejrzenia pojedynczych ćwiczeń.

9 czerwca 2013

Włosy w maju

Dzień dobry :) Wreszcie udało mi się  zrobić zdjęcie włosów. Próbowałam wczoraj, ale oczywiście nie zdążyłaby, na wczorajsze Spotkanie Blogerek Lubuskich. Na którym było oczywiście fantastycznie! A oto dzisiejsze zdjęcie:


6 czerwca 2013

Nie całkiem nowe wyzwania

Witajcie. Właśnie siedzę spocona przed laptopem po dzisiejszej porcji ćwiczeń. Nie wiem czy Wy też tak macie - ale ja po wyczerpujących ćwiczeniach mam najwięcej siły! Kto by się spodziewał? :D Dzisiaj krótko chciałabym Wam przedstawić mój aktualny zestaw ćwiczeń.

3 czerwca 2013

Szampon Alterra Morela i Pszenica

Dzień dobry. Dzisiaj recenzja kolejnego szamponu od Aletrry. Tym razem w użyciu była wersja z morelą i pszenicą do włosów pozbawionych blasku i łamliwych.


1 czerwca 2013

Nawilżający Scrub-Masaż pod Prysznic Antycellulit

A oto kolejny peeling pod prysznic od Eveline. Tak jak wszystkie kosmetyki z tej serii mają typowy chemiczny zapach, ale ten peeling dodatkowo pachnie trochę egzotycznie - sądzę, że to ta guarana w składzie. Ale zapraszam do przeczytania recenzji :)


31 maja 2013

Jak dbać o włosy o wysokiej porowatości?

WŁOSY O WYSOKIEJ POROWATOŚCI - posiadają otwarte łuski dzięki którym do wnętrza włosa łatwo dostaje się woda, ale równie szybko wilgoć jest uwalniana, przez co łodyga włosa staje się sucha i podatna na uszkodzenia, łamliwość i rozdwajanie końcówek. Włosy o wysokiej porowatości to zazwyczaj włosy mocno kręcone, ale również zniszczone przez stylizację włosów i koloryzację. Wszystko fajnie, ale jak dbać o takie włosy aby stały się piękne i błyszczące?

30 maja 2013

Pan Cejrowski i kokos

Witajcie! Miało być dalej o porowatości włosów, ale obejrzałam "Boso przez świat" i naszło mnie do napisania o oleju kokosowym z bardziej technicznej strony.