4 stycznia 2013

Body Revolution: Workout 1

Usłyszałam od paru osób, że chętnie by zaczęli ze mną treningi, ale na pewno nie dadzą rady. Nic bardziej mylnego! Każdy z nas da radę tylko trzeba chcieć. W tym Workoucie Jillian mówi: "myślisz, że nie dasz rady? Że te ćwiczenia są za ciężkie dla Ciebie? Nic bardziej mylnego! Nawet nie masz pojęcia jak silne jest Twoje ciało! " Muszę jej przyznać rację. Momentami zdarzało mi się zrobić przerwę, ale zaraz potem Jillian kazała zmienić pozycję i okazywało się, że jednak daję radę. Ponadto ćwiczenia te są tak skonstruowane, że te najgorsze są pod koniec każdego z obwodu, po których z kolei jest cardio, dzięki któremu możemy 'odpocząć'. Piszę to w cudzysłowiu gdyż podstawowa zasada u Jillian to nie przestawać się ruszać! Nie jestem jakimś wielkim ekspertem od ćwiczeń. Także nie ćwiczę maniakalnie i nie stosuje żadnej diety. Po prostu chciałam wrócić do figury z przed dwóch lat. Te ćwiczenia są naprawdę bardzo proste! Oczywiście spocimy się przy nich, ale chyba o to chodzi? Trzeba po prostu wygospodarować pół godziny dziennie. Wierzcie mi - naprawdę warto :)

Opiszę teraz ćwiczenia jakie wykonujemy. Nie znam angielskiego na tyle dobrze, żeby znać nazwy ćwiczeń. Po polsku też nie znam fachowych nazw. Dlatego też wytłumaczę je na tyle, ile będę potrafiła.

Workout 1 trwa 30 minut. Składa się z rozgrzewki, 4 obwodów i rozciągania na koniec.

ROZGRZEWKA
- krok wojskowy: wymachy prostych nóg i naprzemiennie rąk,
- krążenie ramion,
- krążenie bioder,
- krążenie kolan.

OBWÓD 1
- przysiady: dla początkujących zwykłe przysiady, dla zaawansowanych przysiady z podskokiem, dodatkowo można wziąć hantle do rąk (Jillian proponuje te najcięższe),
- pompki: dla początkujących pompki 'babskie', dla zaawansowanych pompki 'męskie',
- utrzymanie wyprostowanego ciała przez 1 minutę: okazuje się dużo cięższe niż wygląda. Żeby utrzymać ciało w takiej pozycji musimy napiąć niewiarygodną liczbę mięśni. 
- leżąc na plecach i trzymając w dłoniach ciężarki prostujemy ręce ku górze. Ważne: napinamy mięśnie klatki piersiowej, a nie rąk.
- cardio: biegamy po okręgu.
Cały obwód wykonujemy dwa razy, z tym że cardio robimy tylko po pierwszym razie.

OBWÓD 2
- przysiady sumo: tak jak zwykłe przysiady, ale nogi szerzej rozstawiamy. Dla zaawansowanych: przysiady możemy wykonywać z podskokami. Dla chętnych ciężarki.
- prostowanie rąk: opadamy tułowiem jak najniżej, ręce zgięte w łokciach wypychamy do tyłu i powoli prostujemy ręce. Ważne jest to aby mieć proste plecy (widać na zdj.) a ręce od łokci do ramion  trzymać nieruchomo.
- odchylanie nóg na bok. Proste i bardzo efektywne ćwiczenie. Na zdjęciu widać, że lewą nogą wykonuje Jillian podstawowe ćwiczenie, przy prawej zaś dodatkowo zgina tułów. Bardzo fajne ćwiczenie uczące nas równowagi.
- cardio: boksowanie rękoma
Tak samo jak w pierwszym obwodzie: całość wykonujemy dwa razy, a cardio tylko po pierwszym.

OBWÓD 3
- przysiady z wyciągniętymi rękoma do przodu + hantle.
- wyciskanie: z tą różnicą, że ręce zginamy za plecy + hantle.
- pozycja na 'wojownika': czyli naciągamy mięśnie nóg. Wcale nie takie proste, za to czuć po nim mięśnie nóg. Dla zaawansowanych Jillian dorzuca hantle. Tak jak w wielu poprzednich ćwiczeniach ważne jest tutaj utrzymanie prostych pleców, nie pochylając się przy tym do przodu.
- cardio: marsz na szeroko rozstawionych nogach, kolan jak najwyżej.
Jak poprzednio: wszystko wykonujemy dwa razy, a cardio tylko po pierwszym razie.

OBWÓD 4
- stojąc prostujemy jedną nogę w kolanie, zależy nam żeby udo znajdowało się prostopadle do podłogi; ćwiczymy raz jedną, raz drugą nogę.
- brzuszki w formie 'rowerka'.
- podnoszenie rąk + hantelki.
- cardio: szeroko rozstawiamy nogi i robimy przysiad; robimy rozkrok na zmianę raz jedną, raz drugą nogą.. Cardio tylko po pierwszym razie.

I na koniec rozciąganie.

Zapewniam was, że nie jest to zabójczy trening. Każda sobie z nim poradzi. Wczoraj zaczęłam drugi tydzień - wierzcie mi, że się za bardzo nie spociłam i nie zmęczyłam, a jak już wspomniałam, daleko mi do kondycji instruktorek areobiku. Mam nadzieję, że tym krótkim opisem zachęciłam was do rozpoczęcia ćwiczeń z Body Revolution. Będę każdy jeden workout opisywać, więc na pewno dowiecie się jeszcze więcej o tym programie Jillian Michaels.

Pozdrawiam Was wszystkie, a te które się skusiły na ćwiczenia to powodzenia Kochane!


2 komentarze:

  1. ja w poniedziałek jadę przedłużyć karnet na fitness i siłownię :) już się nie mogę doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak trzymać - ja bym chciała wreszcie bez wstydu nałożyć strój kąpielowy... :)

      Usuń