30 stycznia 2013

Podkład Stay Matte od Rimmel

Wreszcie uznałam, że czas najwyższy na recenzję zakupionego już jakiś czas temu podkładu od Rimmel. Podkład kupiłam w czasie obniżki w Rossmanie na wszystkie kosmetyki kolorowe o 40% - pisałam o tym tutaj. Kupiłam go bo na stronie Rimmela przeczytałam taki oto opis tego podkładu: "Unikalny kompleks Natural Shine Control zapewnia matowe krycie bez smug aż do 12 godzin. Formuła pudru przez cały dzień niweluje przyczyny nadmiernego świecenia się skóry. Perfekcyjnie maskuje niedoskonałości. Skóra wygląda świeżo i jest naturalnie matowa. Bezzapachowy. Bez oleju. Bez parabenów. Bez talku." - link. Szukałam po prostu podkładu dopasowanego do mojej mieszanej cery. Niestety przeliczyłam się...
Drugim powodem był naturalny skład tego podkładu. Sądziłam, że jeżeli moje włosy pokochały szampony bez parabenów to moja cera też to zrobi. Jakże się myliłam... Ale po kolei :)

OPAKOWANIE


Opakowanie jest bardzo wygodne w użyciu. Dzięki temu, że podkład stawiamy do góry dnem bardzo łatwo wycisnąć potrzebną ilość podkładu. Nie ma szans żeby nam go wyleciało za dużo. Z tyłu na opakowaniu możemy zobaczyć jak długo podkład jest ważny od otwarcia oraz gdzie został wyprodukowany. Opakowanie jest bardzo ładne i faktycznie kojarzy nam się z czymś naturalnym i ekologicznym.

SKŁADNIKI


CO OBIECUJE PRODUCENT?

KONSYSTENCJA I ZAPACH

Podkład nie ma żadnego zapachu. Jest gęsty, przez co bardzo wydajny i świetnie rozprowadza się na skórze.

JAK ZADZIAŁAŁ U MNIE?

Jak już wyżej napisałam podkład ten świetnie rozprowadza się na buzi, nie tworzy smug i się nie waży. I muszę przyznać, że tutaj plusy tego podkładu się kończą. Na opakowaniu jest napisane, że matuje do 12 godzin. Ja jako inżynier z wykształcenia nauczyłam się jak czytać ustawy i zarządzenia, więc w kwestii matu znaczące jest tutaj słówko 'do'. Podkład ma nam utrzymać buzię matową DO 12 godzin. Czyli może równie dobrze być to pół godziny jak i tych godzin 10. U mnie niestety to były jakieś 3 godziny. Nie zauważyłam ani nawilżenia, ani tego żeby łagodził podrażnienia. Muszę się wam przyznać, że użyłam go tylko kilka razy w okresie Świąt Bożego Narodzenia. A dlaczego? Otóż spowodował u mnie znaczne pogorszenie cery! Zatykał pory przez co buzia nie oddychała. Po zmyciu podkładu pokazywały się wypryski, pryszcze, a zaskórniki były tak powiększone, że sądziłam że moja buzia to jeden wielki wągr! Ponadto bardzo ten podkład wysuszył mi policzki. Widocznie moja cera nie toleruje takich ekologicznych podkładów... Żałuje bardzo, że go kupiłam - nie lubię marnotrawstwa, a muszę ten podkład wyrzucić :/ 

A wy jakie używacie podkłady do cery mieszanej? Ja dalej szukam tego właściwego i będę wdzięczna za wszelką pomoc :)

15 komentarzy:

  1. miałam go kupić, ale właśnie poczytałam o nim trochę recenzji i okazał się badziewiem, zrezygnowałam z kupna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja głupia go kupiłam... :/ Jednak trzeba przed takim zakupem poczytać opinie na wizażu :)

      Usuń
  2. Może dobry okaże się Lirene City matt? ja go używam i jestem zadowolona, większość bloggerek również :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczytałam o nim trochę i myślę, że skuszę się i go wypróbuję. Dzięki wielkie za podpowiedź :)

      Usuń
    2. Daj znać również jak kupisz Lirene City matt, jakie wrażenia :) Ja na razie mam połowę swojego ulubionego, ale chętnie skuszę się na zmianę. Pozdrawiam :)
      P.S: jak wyzwanie: słodycze ? u mnie kiepsko...

      Usuń
    3. Po zjedzeniu pączka jakiś czas temu na razie się trzymam, ale jest ciężko...

      Usuń
  3. Też go kupiłam na "wyprzedaży rossmanowskiej " no i niestety... u mnie też totalnie się nie sprawdził ;/ raz, że zatykał mi buzie, a dwa, że robił po jakiś 30 minutach wrażenie że się zważył ;/ Totala klapa ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś czuję, że trochę pomylili się z przeznaczeniem tego podkładu - może ona miał być do cery suchej?

      Usuń
  4. moja koleżanka kiedyś kupiła ten podkład i nie miała o nim dobrej opinii i w ten sposób zraziła się do rimmela a ja razem z nią jednak inne podkłady np match perfection są dla mnie świetne ;) aż poświęciłam im post na blogu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam ten podkład, ale jeszcze go nie użyłam, więc trudno mi się wypowiedzieć na jego temat.

      Usuń
  5. Moja znajoma ma duże problemy z trądzikiem i z tego co u niej widzę, to kryje bardzo dobrze, choć czasami może zrobić efekt masaki, trzeba mieć wprawę w nakładaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tego nie miałam, w ogóle jakoś z Rimmelem mam mało do czynienia.
    Jednakowoż ;) obecnie używam podkładu Match Perfection i jest całkiem całkiem... szczególnie na bazie Lirene.
    City Matt też polecam - kończę drugie opakowanie i musze powiedzieć, że jestem z niego zadowolona.

    Dołączam do obserwujących jako koleżanka z Malinowego Klubu, pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  7. ja w ogóle nie polecam rimmela, próbowałam kilka podkładów z ich firmy i za każdym razem było tak samo, wielki wysyp nieprzyjaciół i wysuszony nos/policzki ;/ teraz używam podkładu z Inglota i jest nim oczarowana :)

    OdpowiedzUsuń
  8. opinie o nim rzeczywiście są kiepskie, ale to faktycznie może wynikać z kiepskiego matowienia ;) ja mam skórę raczej suchą i u mnie sprawdza się on bezbłędnie, jestem mu wierna od kilku lat i nie potrafię wymienić go na inny, choć kilka razy próbowałam. zawsze do niego wracam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Można go teraz dostać za darmo ale do testowania, więc konieczne pewnie będzie pisanie opinii itd. Naturalnie liczba podkładów jest ograniczona :P Trzeba wypełnić ankietę zgłoszeniową i czekać czy nas wybiorą http://www.testujzadarmo.blogspot.com/2013/10/przetestuj-podkad-rimmel-stay-matte.html

    OdpowiedzUsuń