9 stycznia 2013

Tajniacka mikstura na włosy

No może nie taka tajniacka, ale na pewno warta wypróbowania. Otóż ostatnio nie miała czasy olejować włosów i szukałam krótszej czasowo alternatywy. A oto co mi wyszło:


Pomysł zaczerpnęłam od Anwen. Ja niestety nie mam półproduktów kosmetycznych (ale przymierzam się do zakupu), więc wykorzystałam to co miałam w domu:

1. Odżywka Oliwkowa Pielęgnacja od Ziaji - 2 stołowe łyżki;
2. Olej Amla Dabur - 2 stołowe łyżki;
3. Sok z cytryny - kilka kropel;
4. Witamina A + E - jedna kapsułka.

Wszystko razem wlałam do psikacza i wymieszałam. Mikstura okazała się za gęsta dla pompki i musiałam ją wylać na dłoń i dopiero potem wmasować we włosy. Jak widać na zdjęciu kolor zielony - to od oleju. 


Bardzo fajna konsystencja mi wyszła - idealnie się rozprowadzała na włosach i dokładnie je wszystkie pokryła. Miksturę trzymałam na włosach ok 1 godziny. Potem zmyłam ją szamponem Johnson's Baby - wystarczyło umyć włosy raz. Po umyciu już nie nałożyłam jak zwykle maski ani odżywki b/s. Z racji, że włosy umyłam wieczorem następnego dnia rano użyłam na całą ich długość jedwabiu z Biosilk. 

Włosy po miksturze były miękkie, błyszczące, ale niestety trochę suche przy końcówkach. Nie zrobiły się sypkie, ale za to przepięknie się pokręciły. Na pewno zrobię jeszcze jakąś miksturę - muszę tylko znaleźć odpowiedni nawilżacz. 

A jak wasze domowe produkcje?

Pozdrawiam Ania :)


8 komentarzy:

  1. Ja chyba jestem za leniwa na takie domowe sposoby, ale kto wie, kto wie...pracuję nad sobą;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taką miksturę robi się całe 10 minut :D a te proporcje starczyły mi na jeden raz.

      Usuń
  2. Ja mieszam wodę lub tonik Ziaja z odżywką, dodaję kilka kropli gliceryny, (minimalne ilości zimą, żeby suche powietrze w połączeniu z gliceryną nie wysuszyło bardziej włosów) oraz olej. Wstrząsam i gotowe ;) Jeśli mikstura jest za gęsta to rozcieńczam jeszcze, aby można było psikać. Konserwanty zawarte w odżywce pozwalają dłuższe przechowywanie sprayu - nie musisz za każdym razem robić nowego. Spokojnie 2 tygodnie spray wytrzyma ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za informacje :) Już się zastanawiałam co zrobić żeby mikstura dłużej postała :)

      Usuń
  3. o jaa współczuję:( oby, mam nadzieję, że w ferie znajdę więcej czasu:) też się fajnie u mnie sprawdziło podobne serum:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja niestety nie mam czasu na robienie własnych mikstur, więc póki co używam tych gotowych, ale w tym roku obiecałam sobie, że przynajmniej kilka takich domowych produkcji sobie przygotuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnej roboty mazidła są o tyle fajne, że możemy sobie do nich dodać tylko to co potrzebujemy. Bez żadnych sztucznych dodatków.

      Usuń
  5. Powodzenia w tworzeniu! :)

    OdpowiedzUsuń