2 lutego 2013

Kozieradka

Wreszcie kupiłam to magiczne zioło! Tyle się naczytałam o kozieradce i jej cudownym wpływie na włosy więc i ja postanowiłam spróbować :)



Na wielu blogach było dokładnie opisane sporządzeni wywaru z kozieradki. Zresztą jest ono banalnie proste - łyżeczkę zmielonej kozieradki zalewamy wrzątkiem do 3/4 kubka i zostawiamy. Mój napar zostawiłam w kubku i wstawiłam do lodówki. Jak to pachnie rosołem! Za każdym razem gdy otwieram lodówkę to rozglądam się za garnkiem z rosołkiem mamy :) Jestem już po pierwszym namaszczeniu skóry głowy i od razu wam powiem, że zapach na włosach się nie utrzymuje. U mnie, ten utrzymujący się zapach rosołu, skutkował by wiecznym burczeniem w brzuchu :D Doczytałam również, że napar ten wysusza troszeczkę włosy u nasady przez co nie przetłuszczają się one tak szybko. Potwierdzam to! Właśnie skończyłam Cardio 2 z Jillian, a po moich włosach zupełnie nie widać, że spociłam się jak szczur. 

Mam nadzieję, że kozieradka zrobi furorę na moich włosach tak samo jak u innych blogerek! Czy macie może jakieś inne sposoby przygotowania mazidła na włosy z kozieradki?

12 komentarzy:

  1. Ja chcę ją zamówić w sklepie internetowym, ale czekam na inne produkty aby zrobić jedną paczkę tylko ciągle jej nie ma i czekają na dostawę... Powiem szczerze że już nie mogę się doczekać jak zacznę ją stosować. Mam nadzieję, że i u mnie zadziała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją kupiłam za chyba 2 zł w sklepie zielarskim. Ale słyszałam że w każdej aptece jest dostępna

      Usuń
    2. No właśnie nie :( Pytałam mają jakąś zmieloną dla matek w ciąży...W tym moim Gorzowie to ostatnio niczego dostać nie mogę :P

      Usuń
    3. Ach ten Gorzów... W Zielonej Górze wszystko dostać można :D

      Usuń
  2. Dla mnie najlepsze na włosy są tabletki skrzypovita działają cuda ! trochę droższe ale również warte polecenie.U mnie na blogu podsumowanie stycznia i plany na luty .mam nadzieje że będziesz mnie wspierać w moich postanowieniach . Ja jak zawsze chętnie czytam posty na twoim blogu i śledzę postępy :)
    http://perfektbin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Powariowali wszyscy z tą kozieradką :D Jeszcze trochę i ja zacznę ją stosowac. Obawiałam się zapachu, ale widzę, że nie jest on problemem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupełnego! Też się bałam że będzie czuć ode mnie rosołek, ale na szczęście nie :)

      Usuń
  4. też liczę na szał, ale ja jeszcze nie kupiłam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zebranie się w sobie i pójście do sklepu w moim bloku zajęło dwa tygodnie :D

      Usuń
  5. zastanawiam się ciągle nad jej kupnem..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przeczytałam najpierw mnóstwo pozytywnych opinii zanim się zdecydowałam :)

      Usuń
  6. U mnie świetnie podziałała - zatrzymała wypadanie po 2 tygodniach :)

    OdpowiedzUsuń