3 lutego 2013

Maseczkowy Raj :)

Pisanie tego posta zajęło mi trochę czasu, ale dzięki temu wypróbowałam wszystkie maseczki do twarzy jakie miałam :) Ponadto muszę przyznać, że regularne stosowanie maseczek zdecydowanie poprawiło stan mojej buzi. Jeżeli ktoś nie wie to mam cerę mieszaną. Zazwyczaj błyszczę się na czole i nosie. Niestety policzki mam często suche. Między innymi właśnie dlatego muszę uważać na stosowanie wszelakich kosmetyków które na strefę T idealnie się nadają, ale policzki za bardzo wysuszają. W okresie zimowym zdarza mi się również mieć suchą skórę wokół ust - wtedy na noc smaruję usta i ich okolice bardzo tłustym kremem. Będzie tutaj trochę zdjęć mnie, wiec się nie przestraszcie :D

1. BIELENDA - Ogórek i Limonka, Cera Mieszana i Tłusta, Maseczka Głęboko Oczyszczająca + Maseczka Intensywnie Nawilżająca (przeciw błyszczeniu) - ok. 5 zł.



 Uwielbiam tę serię do twarzy! Na pewno napiszę kiedyś o niej więcej - dzisiaj tylko o maseczce. Pierwsze na co się zwraca uwagę to zapach. Tak samo jak peeling, krem i tonik maseczka ma cudowny orzeźwiający zapach. Osobiście uwielbiam takie świeże zapachy. Jak przed każdym maseczkowaniem najpierw robię peeling twarzy. Bielenda łączy dwie maseczki w jednym opakowaniu. Pierwszą na twarz nakładamy maseczkę oczyszczającą. Ma kolor jasno zielony. Oczywiście prześliczny zapach. Buzia po niej ma wyrównany koloryt, a zaskórniki mniej widoczne.  Reguluje wydzielanie sebum na kilka dni. Tak oto prezentuje się na mnie:


Po około 15 minutach zmywamy ją i nakładamy maseczkę nawilżającą. Ma zapach prawie taki sam jak ta wyżej. Nie zamieszczam zdjęcie bo ta maseczka jest bezbarwna. Tego mazidła nie spłukujemy z buzi. Maseczka musi sobie spokojnie wchłonąć w twarz. Ja staram się zawsze stosować je obie tak, aby tę drugą nałożyć przed pójściem spać - dzięki temu moja twarz rano jest nieskazitelna. Jest miękka, rozjaśniona, nawilżona, nie błyszczy się, nie widać niedoskonałości i zaskórników. Po prostu buzia marzenie!

Maseczki te stosowane regularnie naprawdę dają bardzo ładny efekt. Jedno takie opakowanie starcza mi na 4 razy, więc uważam że są one bardzo ekonomiczne. Jeżeli ktoś ma cerę mieszaną tak jak ja, troszkę widoczne zaskórniki to te maseczki będą idealne. Na pewno nie są dla osób z trądzikiem lub z bardzo tłustą cerą - moim zdaniem są po prostu zbyt delikatne.

2. BARWA - Siarkowa Moc, Antytrądzikowa Maseczka - cena około 3,50 zł.



O tej maseczce pisałam już TUTAJ więc się nie będę rozpisywać za bardzo. Po użyciu peelingu z tej samej serii i po nałożeniu maseczki na twarz skóra troszeczkę szczypie. Nie ma się co martwić - po około minucie szczypanie przechodzi. Maseczka jest przeznaczona do cery trądzikowej, a więc do cery bardziej problematycznej niż moja. Ale może dzięki temu fantastycznie redukuje zaskórniki. Niestety bardzo też wysusza skórę, przez co nie może być stosowana zbyt często. Maseczka jest niewidoczna na twarzy po jej nałożeniu. Ma przyjemny chemiczny zapach. Jedna saszetka starcza na 3 razy.

3. Perfecta, Antybakteryjna, Głęboko Oczyszczająca Maseczka z wyciągiem z gruszki - cena 1,69 zł.

Kupiłam tę maseczkę bo skusiła mnie gruszka na opakowaniu :D Potem trochę nastawiłam się sceptycznie do niej - no, że niby maseczka oczyszczająca pachnie gruszkami?! Nie! A tutaj takie zaskoczenie - zapach jak najbardziej gruszkowy! Byłam zachwycona! 

Maseczka po wyciśnięciu jest żółta. Jak widać - na twarzy jej praktycznie nie widać. Jak to maseczka - wydajna sztuka - starczyła na 3 razy. Za to miałam duży problem z jej spłukaniem. Stworzyła na buzi śliski film który za bardzo nie chciał zejść. Ale jakoś dałam radę przy okazji ochlapując całą łazienkę :D Buzia po tej maseczce jest bardzo mięciutka i gładka. Widać, że pory są pozamykane, a nadmiar sebum został zabrany z twarzy. Jednocześnie bardzo czuć, że nasza buzia została porządnie nawilżona. Bardzo mi się spodobała. Na pierwszym miejscu stawiam obłędny zapach :) Ale ważne jest również to, że wystarczyła tylko ta jedna maseczka żeby oczyścić i nawilżyć buzię. I to za jedyne 1,69 zł na trzy użycia. Cenowo na pewno bardziej opłaca się kupić ją niż podwójną maseczkę od Bielendy. Tym bardziej że efekt jest bardzo porównywalny.

4. Efektima, Maseczka Glinkowa Oczyszczająca - cena 2,29 zł.


Przepiękny zapach! Orzeźwiający i soczysty... Nie wiem co przypomina ten zapach, ale jak na razie w kwestii zapachu wygrywa :) Po zaschnięciu robi na twarzy białą skorupę - to znak, że możemy ją zmyć z twarzy. Ze zmyciem jej nie mamy najmniejszego problemu. Oczyszcza buzię, pozostawiając ją delikatnie ściągniętą. Niestety nie nawilża tak bardzo twarzy jak maseczka od Perfecty lub Bielendy. Konieczny jest krem nawilżający zaraz po maseczce. Jedno opakowanie starczyło na dwa razy. Na pewno jeszcze ją kupię nie jeden raz :)


5. Ziaja, Maska Oczyszczająca z Glinką Szarą - 1,49 zł

Niestety, przy tej maseczce nie miałam takich wrażeń zapachowych jak przy tej wcześniejszej :/ Maseczka jest gęsta, kolory szarego. Bardzo dobrze rozprowadza się na twarzy. Nie tworzy skorupy po zaschnięciu jak maseczka od Efektimy, za to tak jak by wsiąka w buzię. Po zmyciu twarz jest wyraźnie oczyszczona - spośród wszystkich wymienionych tutaj maseczek ta ma najlepszy efekt oczyszczania. Jednak jest po niej potrzebna była solidna dawka kremu nawilżającego - skóra zrobiła się bardzo sucha zwłaszcza na policzkach. Moim zdaniem jest to maseczka dla osób z większymi problemami niż moja. Moja buzia chyba była jednak zbyt mało przetłuszczona. Jedna saszetka starczyła mi na niecałe dwa razy.

Znacie może jeszcze jakieś inne dobre maseczki do cery mieszanej w przestępnej cenie?
Pozdrawiam :)


12 komentarzy:

  1. Fajne te maseczki, chce wypróbować Bielendę, od dawna mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam -naprawdę warto ją wypróbować, zwłaszcza że jest ich ogromny wybór

      Usuń
  2. chętnie wypróbuję tą o zapachu gruszki, dla samego faktu spróbowania, powąchania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta gruszkowa maseczka jest wspaniała. Ja ją na pewno jeszcze nie jeden raz kupię :)

      Usuń
  3. ja też lubie Bielendę i Ziajkę :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się właśnie ostatnio zakochałam w Bielendzie :)

      Usuń
  4. Z Ziaji miałam maseczkę relaksującą, która bardzo ładnie nawilżała i do tego bardzo przyjemnie pachniała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę ją także wypróbować - tak właśnie się ostatnio zastanawiałam nad jakąs relaksującą maseczką :)

      Usuń
  5. o, a ja właśnie poszukuję jakiejś fajnej maseczki, tylko, że ja mam cerę suchą, wręcz odwodnioną :( nie wiem zupełnie jak sobie z nią poradzić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kiedyś miałam cerę odwodnioną i kosmetyczka kazał pić dużo wody - po miesiącu buzia była już nawilżona :)

      Usuń
  6. Używam od czasu do czasu maseczki z Efektima :)

    OdpowiedzUsuń
  7. PrzEstępna cena hahahahah

    OdpowiedzUsuń