26 marca 2013

Nowy plan działania

W zeszłym tygodniu skończyłam walkę z Jillian Michaels i Body Revolution. Ci którzy czytają mojego bloga w miarę regularnie wiedzą, że zaczęłam ćwiczyć aby wrócić do formy jaką miałam gdy regularnie chodziłam na areobik i trenowałam siatkówkę. Codziennie próbowałam dać z siebie wszystko. Ale przez ostatni miesiąc trochę gorzej mi szło. Dzisiaj byłam oddać krew i obowiązkowo odbyło się ważenie. Przeraziłam się! Doskonale zdaję sobie sprawę, że mięśnie ważą dużo więcej niż tłuszcz, ale i tak się przestraszyłam :D


Więc co teraz? Dalej będę kontynuować walkę z Jillian. Oprócz tego 10 minut ćwiczeń na boczki z Tiff oraz kolejne porcje przysiadów. Dołączyłam do wyzwania z I Love FIT i od jutra zaczynam Squat Challenge.


Do walki o piękne ciało tym razem wybrałam dwa programy Jillian. Jeden to "6 pack in 6 week" - rzeźbimy piękny, płaski brzuszek w przeciągu 6 tygodni. Drugi pomoże mi wyszczuplić nogi - "Killer Buns & Thighs".



Pierwszy program składa się z dwóch leveli. Każdy z nich wykonujemy przez 3 tygodnie. Drugi natomiast wykonujemy przez miesiąc - każdy z trzech leveli ćwiczymy po 10 dni. Po Body Revolution podejrzewam, że bardzo szybko bym się znudziła jednym zestawem ćwiczeń wykonywanym ciągiem przez trzy tygodnie, dlatego też postanowiłam połączyć oba te zestawy. I tak oto powstał mój nowy plan treningowy:

Bardzo mocno liczę, że te ćwiczenia wreszcie pozwolą mi uzyskać ładny brzuszek... Uważam, że Body Revolution jest fantastycznym programem żeby ukształtować całe ciało. Widzę różnicę  w wyglądzie moich ramion, rąk, pleców i nóg, ale niestety ćwiczenia te nie były wystarczające aby wyrzeźbić mięśnie brzucha. Jest też możliwość, że może ja mam za dużo tłuszczyku do spalenie, żeby były one widoczne :D Ćwiczenia zaczynam od jutra - po pobraniu krwi nie czuję się za dobrze, więc dzisiaj sobie odpuszczę. Jeszcze w tym tygodniu wrzucę opisy Workout 12 i Cardio 3 wraz z podsumowaniem. Mam też nadzieję, że odważę się wrzucić jakieś zdjęcia. Trzymajcie za mnie kciuki, a wszystkich chętnych zapraszam do wzięcia udziału w wyzwaniu z przysiadami :)


25 komentarzy:

  1. Podziwiam determinację, ja robie tylko brzuszki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja nad brzuszkami muszę popracować... :)

      Usuń
  2. Powodzenia :) Ja aktualnie nic nie robię, tylko się lenię. Ogólnie wagę mam ładną, jak poszłam 5 lat temu na studia to waga mi strasznie podskoczyła to góry, jakoś ponad rok temu nagle sama z siebie zaczęła maleć i wróciła do poziomu z czasów licealnych. Tak więc jest ok, ale ma się ten brzusio, który by się chciało zrzucić. Myślę nad hula hop

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hula hop jest dobre na podkreślenie talii. Niestety żeby zniknął tłuszczyk na brzuszku trzeba regularnie ćwiczyć.

      Usuń
    2. Uuuu, a miałam nadzieję :( To mnie załamałaś!

      Usuń
    3. Nie chciałam! Ale naprawdę warto do hula hop dorzucić może np. 6 Weidera, albo chociaż najzwyklejsze brzuszki - będzie lepszy efekt :)

      Usuń
  3. Wow... Plan rozpisany do maja! Podziwiam Cię :))
    Życzę powodzenia i trzymam za Ciebie kciuki.
    Kurczę, muszę pomyśleć nad jakimiś dodatkowymi ćwiczonkami na brzuch, bo to jest chyba największy mankament mojego ciała :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że zjedzona czekolada czy wypite wino od razu widać na brzuchu - automatycznie robi się warstwa tłuszczyku :/

      Usuń
  4. Trzymam kciuki za Twój piękny brzuszek,a sobie życzę boskiego tyłka i nóg, które mam nadzieję wymodelować przy pomocy Chodakowskiej ;-).Pozdrawiam!:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje i Tobie też życzę powodzenia!

      Usuń
  5. Z Jillian ćwiczyłam Ripped in 30 i na pewno jeszcze nie raz do tego powrócę, na razie czekam na więcej wolnego czasu bo niestety przez uczelnie mogę ćwiczyć jedynie dwa razy w tygodniu..
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, te studia... Bardzo chciałam zrobić Ripped in 30, ale już po dwóch dniach kolana bardzo mnie rozbolały...:/ Mam nadzieję, że inne programy Jillian przejdę całe :)

      Usuń
  6. Zostałaś otagowana http://douxcharm.blogspot.com/2013/03/tag-liebster-blog.html :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia w treningach w Jillian :) Pochwal się koniecznie efektami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajnie rozpisany trening. obecnie robię level 2 z killer abs i już szukam czegoś na później. może skorzystam z Twojej propozycji. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dobre efekty są po Killer ABS?

      Usuń
  9. świetny plan życzę powodzenia ja nadal walczę z Jillian:) chwal się chwal swoimi rezultatami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takim razie życzę Tobie powodzenia i trzymam kciuki! :)

      Usuń
  10. Ja również życzę powodzenia w ćwiczeniach no i wytrwałości przede wszystkim ! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wrzucaj zdjęcia koniecznie! chciałabym zobaczyć czyjeś efekty. gratuluję ukończenia, ja mam kryzys już na fazie drugiej : < ale mam nadzieję, że uda mi się skończyć..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro wrzucę zdjęcia! Niestety nie mam porównania z przed zaczęcia ćwiczeń, ale wszystko ładnie opiszę :)

      Usuń