1 kwietnia 2013

Drożdże piwowarskie w tabletkach

Witam wszystkich :) Dzisiaj chciałabym Wam pokazać mój nowy zakup. A mianowicie drożdże piwowarskie w tabletkach Lewitan. Kupiłam je z tego względu, że nigdzie w okolicy nie mogłam znaleźć drożdży, które rozpuszczają się w wodzie. Wyobrażacie sobie?! Podczas kuracji trzy miesięcznej kupowałam kostki drożdży w Biedronce - tylko te drożdże idealnie rozpuszczały się w gorącej wodzie. Niestety - chyba zmienili dostawcę tego produktu, bo drożdże zmieniły opakowanie i przestały się rozpuszczać.


Za opakowanie które jak policzyłam starczy mi na 23 dni zapłaciłam 12.55 zł. 200 tabletek jest zamkniętych w plastykowym opakowaniu z szeroką nakrętką zabezpieczoną przed dostępem dzieci. Tabletki są średnicy ok 5 mm, jasnego brązowo-szarego koloru.


Na opakowaniu znajdziemy informację o składzie tabletek. Producent zaleca brać od 2 do 4 tabletek 3 razy dziennie. Ja sobie ustaliłam dawkę 9 tabletek dziennie przez 3 miesiące. Zamierzam sprawdzić czy drożdże piwowarskie w tabletkach zadziałają równie pozytywnie na moje włosy jak drożdże piekarskie dostępne w każdym sklepie spożywczym.

Oprócz standardowych informacji jak data przydatności do spożycia, dane producenta, numer serii znajdziemy także informację o właściwościach tabletek. Pokusiłam się także o wejście na stronę producenta: www.centuria.com.pl. Bardzo przejrzyście opisał on nam działanie witamin z grupy B, które znajdziemy w jego produkcie. 

Tabletki te biorę od dnia 29 marca - czyli podsumowanie napiszę na początku lipca. Oby było widać ich cudowny wpływ na moich włosach :) Czy któraś z Was brała kiedyś drożdże w tabletkach?

Pozdrawiam serdecznie Kochane :*


7 komentarzy:

  1. Ja brałam i efektów nie zarejestrowałam :( Ale to dlatego, że mój organizm gardzi suplementami w tabletkach - nie wiem czy nie przyswaja zupełnie czy w bardzo małej ilości, ale zawsze tak miałam. Jedyne tabletki po których widziałam efekty to CP. Dobrze rozpuszczalne drożdże możesz jeszcze dostać w Lidlu, Carrefourze i w Chacie Polskiej - to moje sprawdzone źródła, chociaż pijam już bardzo rzadko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja brałam DROVIT, ale niestety przy mojej niesystematyczności nie przyniosły żadnych efektów ;/ Teraz staram się robić maseczki na twarz bo pić się jakoś strasznie boje po tym jak się naczytałam co się może stać jak się nie pozabija drożdży przed wypiciem ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy po piciu drożdży były niesamowite! Ale chcę wypróbować tabletki - łatwiej się je łyka niż pije drożdże :)

      Usuń
  3. Ja biorę juz drugi miesiąc DroVit. Trochę słabo przechodzą przez gardło, mimo swojej małej wielkości. No i smierdzą :D Ale ogólnie da się przeżyć. Wróciłam do nich po roku, bo właśnie wtedy, na początku mojego włosomaniactwa, świetnie się sprawdziły. A teraz.. sama nie wiem. Chyba się okaże jak zrobię podsumowanie. Ale chyba wolę to niż picie drożdży. Chociaż smak takich 'normalnych', piekarniczych jest lepszy, no i zapach też, to jednak boję się o żołądek.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda, że to fajna rzecz! :))

    OdpowiedzUsuń
  5. stosowałam ten środek na trądzik, efekty jakieś były, ale bez szaleństwa :) jeśli chodzi natomiast o pielęgnację włosów, o wiele bardziej efektywne są tabletki provillus for woman z nuvialab.pl, oczywiście są droższe od drożdży piwowarskich, ale coś za coś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmierdząca z daleka reklama tandety. A fuj! Powinnaś/eś wylecieć z hukiem Anonimie!

      Usuń