27 kwietnia 2013

Sok marchewkowy

Wreszcie znalazłam czas żeby otworzyć laptopa! Ten tydzień miałam tak zajęty, że z radością obudziłam się w wolną sobotę :) Natłok zajęć nie pozwolił mi ćwiczyć, więc jestem do tyłu z moim planem o kolejne kilka dni... :( Zła jestem na siebie bardzo, ale niestety okazało się, że w minionych dniach doba była zdecydowanie za krótka dla mnie... Dzisiaj mam cały dzień dla siebie! Postanowiłam więc wyciągnąć sokowirówkę i zrobić coś zdrowego i pełnego witamin do picia. Z racji, zawartości lodówki wypadło na sok marchewkowy :)


Nie od dzisiaj wiadomo, że marchew zawiera w sobie ogromną ilość witamin i składników mineralnych tak potrzebnych dla naszego organizmu. W marchwi możemy znaleźć: beta-karoten, węglowodany, białko, celulozę, sód, potas, wapń, magnez, żelazo, miedź, cynk, kobalt, jod, witaminę E,K,B1,B2 oraz B6.

Moja sokowirówka
Marchew pozwala nam na długie lata zachować młody wygląd. Regularne jej spożywanie, może opóźnić starzenie się skóry. Zawiera ona bowiem flawonoidy, które zwalczają wolne rodniki, przez które nasz organizm zbyt wcześnie traci jędrność i elastyczność. Marchew pobudza nasz metabolizm, pomaga redukować tkankę tłuszczową, chroniąc nas przed otyłością.

Tyle soku wycisnęłam z talerzyka marchwi
Odkąd pamiętam zawsze opalałam się najpierw na czerwono... Trudno mi uzyskać piękną opaleniznę. Dodatkowo jest to proces długotrwały... Dlatego też postanowiłam pić codziennie sok marchewkowy, który zawiera beta-karoten, który przygotowuje skórę do opalania. 


Wewnątrz organizmu jest on zamieniany w witaminę A. Przekształcona zostaje taka ilość, jakiej organizm potrzebuje, a nadwyżka magazynowana jest w skórze. Wówczas uzyskuje ona lekkie brązowe lub ciemnopomarańczowe zabarwienie przypominające opaleniznę i znane mniej lub bardziej jako „efekt marchewki”. Beta-karoten jest nietoksyczny, więc nadwyżka nie obciąża organizmu. A po odpowiednio długiej diecie bogatej w beta-karoten zmniejsza się wrażliwość skóry na promieniowanie UV, co w dużym stopniu niweluje skłonność do oparzeń słonecznych. Naturalna, indywidualna tolerancja skóry na światło słoneczne wzrasta dwu-, a nawet trzykrotnie. Spożywanie dużych ilości marchwi lub picie soków sporządzonych z niej przed korzystaniem ze słońca w lecie lub na solarium mobilizuje siły obronne skóry, zwiększając wytwarzanie melaniny- pigmentu odpowiedzialnego za jej odcień.


Jak widać troszkę mało tego soku mi wyszło... Teraz przynajmniej będę wiedziała ile marchewek potrzebuję, żeby przygotować wystarczającą ilość tego soku. A z racji, że już wyciągnęłam sokowirówkę z kartona mam zamiar trochę poeksperymentować z różnymi sokami. Czy może ktoś z Was ma jakieś sprawdzone przepisy na zdrowe soki ze świeżych warzyw i owoców?


18 komentarzy:

  1. ja bym się z chęcią napiła jabłkowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czemu, ale jabłkowy kojarzy mi się z piciem wódki :D

      Usuń
  2. często robię sobie takie soki i baaardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A masz mozę jakieś ciekawe przepisy na soki warzywne?

      Usuń
    2. Ja zazwyczaj piję warzywno-owocowe soki,więc nie za bardzo :)

      Usuń
  3. mniam :-)
    też nie raz już obnosiłam się z zamiarem częstego picia soczku marchewkowego, jednak jakoś mi nie wyszło :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że mi się uda :) specjalnie sokowirówkę zostawiłam w kuchni, a karton wyniosłam - teraz jak już mi miejsce zabiera na blacie będę musiała ją regularnie używać :D

      Usuń
    2. o, do jest dobre podejście :-)

      kieckę pokażę już na mnie, po weselu :)

      Usuń
    3. No w sumie ..może też wezmę położę na blat :D

      Usuń
  4. Uwielbiam taki sok :) Same plusy z jego picia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak :) Liczę na ładniejszą opaleniznę dzięki marchewkowemu soczkowi :)

      Usuń
  5. Szkoda, że nie mam sokowirówki:(
    Marchewkę uwielbiam. Wcinam prawie codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sok marchewkowy to mój ulubieniec! Niestety nie zawsze mam czas, żeby go sobie sama zrobić.. częściej sięgam po gotowe jednodniowe :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  7. zakupiliśmy sokowirówkę jakiś czas temu i cały czas eksperymentujemy
    mój najlepszy to sok z ananasa z odrobiną wody do rozcieńczenia i listkiem mięty albo jabłkowo marchewkowy, pomarańczowy to chyba najbardziej klasyczne soczki :) w zestawie była książka z przepisami i chyba musze w końcu do niej zajrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. miseczka marchewki niemalże codziennie gości na mojej półce w pracy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bardzo lubię trzy soczki:
    2 jabłka, 2 marchewki - sokowirówka + blender- jabłko i to wszystko mieszam blenderem (opcjonalnie mozna kilka winogronek dodać do sokowirowki, jest o wiele słodszy wtedy)
    albo banan - blenderem a w sokowirówce dwa pomarańcze - mój ulubiony
    a trzeci warzywny typowo : 2 paseczki naci selera, pół ogórka, nać pietruszki, jabłko - wszystko w sokowirówce, o dziwo bardzo smaczny, taki zieleniutki

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda że nie mam sokowirówki ;/ Zawsze chciałam robić sobie świeże soki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świeże soki są pyszne :) Ale ile po tym mycia... :/

      Usuń