6 maja 2013

30 Day Squat Challenge ukończony!

Witajcie! Ukończyłam kolejne wyzwanie przysiadowe. Tym razem wraz z I Love FIT podjęłam walkę o ładniejszą pupę. Całość zaplanowana była na 30 dni, a w ostatnim dniu robiłyśmy 250 przysiadów. Jeżeli ktoś z Was robił tego typu wyzwanie wie, że robienie przysiadów do 200 jakoś zleci. ale powyżej jest już ciężko... Ale w końcu te wyzwania są po to aby pokonywać kolejne bariery i zwalczyć swoje słabości. Mi się udało! I jestem z siebie cholernie zadowolona :)


Jak widzicie opuściłam tylko jeden dzień. Po jakimś czasie po prostu robiłam tak, że nawet jeżeli już jakiegoś dnia nie mogłam ćwiczyć to nie omijałam liczby przysiadów z tego dnia. Między innymi dlatego wyzwanie zajęło mi trochę więcej niż 30 dni.

Jeżeli chodzi o rezultaty - trudno mi powiedzieć czy same przysiady dużo mi dały. Ponieważ równocześnie zaczęłam wyzwanie z Mel B (także na pośladki), a i Jillian w swoich programach pupy nie oszczędzała. Na pewno nie jest tak, że nic mi nie dały - już przy liczbie przysiadów 100 czułam jak pracują moje mięśnie ud i pośladków. Ale mimo wszystko sądzę, że takie przysiady mogą być tylko dodatkiem do bardziej urozmaiconych zestawów ćwiczeń. W każdym bądź razie moja pupa wygląda o niebo lepiej! Wyraźnie się podniosła, mięśnie są bardziej zbite, a i cellulitu mniej :) Czyli jednym słowem - jestem zadowolona z rezultatów :)

Dzisiaj dorzucam jeszcze kolejną tabelkę włosową. I taks obie myślę, że skoro myję włosy dwa razy w tygodniu to chyba moje tabelki zaczną pojawiać się rzadziej.

Dzisiaj na kolację wypiłam soczek marchewkowo-jabłkowo-pomidorowy z dodatkiem bazylii. Zużyłam 0,5 kg marchewki, 1 jabłko i pół pomidora, a soku wyszło mi niecałe 0,4 litra... Bardzo mało ma soku ta biedronkowa marchew...



31 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję - cieszy mnie ona bardzo :D

      Usuń
    2. Wyobrażam to sobie, bo też się z mojej cieszyłam po ćwiczeniach :))
      Dzisiaj tylko na niej siedzę hehe.. :))

      Usuń
    3. To koniecznie musisz zacząć ze mną ćwiczyć - na pewno już niedługo pojawią się jakieś kolejne wyzwania na pupę :)

      Usuń
  2. Mi też się udało je ukończyć :D 250 było masakryczne ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak - myślała, że nie dam ich zrobić :)

      Usuń
  3. Gratuluję ukończenia wyzwania! wymagało dużo pracy, motywacji i.. czasu :) ja nie jestem zwolenniczką zwiększania liczby powtórzeń w nieskończoność, zbyt dużo czasu to zabiera - lepiej popracować z obciążeniem lub inaczej je zmodyfikować ;) wiadomo, że nie każdy może pozwolić sobie na dokładanie obciążeń-bo nie każdy ma dostęp do siłowni czy obciążenia w domu. zresztą, ja sama nie chwycę się sztangi do czasu, aż moja technika będzie w 100% perfekcyjna :) moje dwie ulubione wariacje na temat przysiadów to 'jump squat'-przysiad z wyskokiem. Za każdym razem dążysz do tego, aby było lepiej, mocniej, wyżej - ogólnie z większym powerem (ale wciąż dokładnie!). Juz 30 powtórzeń można poczuć ;) a druga wersja to przysiad z hantlą (może być lekka, ja mam 2 i 5kg tylko) trzymaną w wyprostowanych rękach, oburącz nad głową-cały czas podczas wykonywania przysiadów (tę wersję widziałam pierwszy raz u zuzki light). Od razu czuć mięśnie brzucha pracujące 2razy bardziej :) polecam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te przysiady z hantlą wydają mi się ciekawe - ale niestety nie dysponuję takim sprzętem w domu... Jillian robi jump squat i faktycznie są ciężkie do zrobienia takie przysiady - jak dla mnie to jest jedno z najcięższych ćwiczeń na nogi w jej zestawie.

      Usuń
  4. kurcze,ale ci zazdroszczę,że masz już to za sobą! ja jestem w trakcie brzuszkow, co do przysiadow to caly czas sie waham, bo jak robie przysiad, to moje kolana 'strzykają' i szlak mnie trafia :) ale moze kiedys sie zbiore. ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli kolana Ci strzykają to źle. Ale ja od zawsze mam problem z kolanami i sądziłam, że przysiady tylko ten stan pogorszą, ale przy dobrze wykonywanych squatach nie powinno być problemu. Powodzenia w robieniu brzuszków!

      Usuń
  5. mi kolana skrzypią od zawsze,mysle ze zwiazane to jest z lenistwem :> po prostu strasznie irytuje mnie ten dzwiek :) nie dziekuje!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje! Jestem pod wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń
  7. gratulacje za wytrwałość!

    OdpowiedzUsuń
  8. Każde ukończone wyzwanie to wielki sukces :) Gratuluje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. no, no gratuluję ! kawał dobrej roboty :) ! chwal się efektami, jestem ich bardzo ciekawa.
    pozdrawiam,
    summer-body.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. gratuluję wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O soczystą marchew ciężko w maju, to już w zasadzie taka końcówka. Najlepsza będzie późnym latem :). Świeżutka i pachnąca. Mniam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z niecierpliwością na taką czekam, bo póki co na jeden soczek zużywam 0,5 kg marchewki :D

      Usuń
  12. o, też chyba muszę sobie taką rozpiskę zrobić :D !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z taką rozpiską dużo łatwiej o regularność ćwiczeń :)

      Usuń
  13. Gratuluję! Ja wczoraj zaczęłam squat. Mam nadzieję, że będę wytrwała, no i że zobaczę rezultaty! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeszcze raz ja. :-) Dodałam linka do tego posta do swojego. Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko. Jeśli tak, to daj znać- usunę.

      Pozdrawiam! :-)

      Usuń
  14. Ta ilość przysiadów która jest podana w rozpisce oznacza że robimy je na raz prawda ? w sensie że nie rozkładamy tego np na cały dzień tylko od razu jak 100 to robimy na raz 100 przysiadów. Tak ?

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jestem właśnie w połowie mojego wyzwania ! :D I jestem zadowolona już w tym momencie z efektów :) oprócz tego trenuje 5 razy w tygodniu z Ewą Chodakowską, co też ma wpływ na pupę:) podjęłam się też wyzwania z pompkami i z brzuszkami, które są najtrudniejsze :p ale nie można się poddawać!

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluje, sama chcialabym zaczac ale mam pytanie czy te cwiczenia ( bo chce robic te same) nie rozbudowuja miesni ud? I tak mam duze uda i nie chce jeszcze wiekszych :(

    OdpowiedzUsuń
  17. gratuluje rezultatów !!!
    też musze spróbować

    OdpowiedzUsuń
  18. Od kilku dni ćwiczę, zapraszam na poświęcony temu ostatni wpis :))

    OdpowiedzUsuń