8 października 2013

Olejek i mydełko do włosów Sesa

Dzień dobry :) Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić moją opinię na temat produktów marki Sesa. A mianowicie o olejku i mydełku do włosów. Już od jakiegoś czasu bardzo mnie kusiło to mydełko, i ku mojemu zaskoczeniu dostałam takowe na Spotkaniu Blogujących Babeczek! Te dwa produkty sprawiły mi największą radość :) Dostałyśmy je od sklepu Magiczne Indie.


7 października 2013

Po przerwie, czyli powrót do regularnych ćwiczeń

Lenistwo to moje drugie imię... Ale jak ktoś kiedyś zauważył - po spadnięciu na same dno można się tylko odbić w górę! Po trzymiesięcznej przerwie, lenistwie totalnym i bezskutecznym szukaniu pracy biorę się w końcu za siebie! Przez wrzesień trzy razy próbowałam podejść do kolejnych zestawów z Jillian, ale chyba mi się ona trochę przejadła i nie dałam rady...Postanowiłam więc znaleźć sobie coś zupełnie innego. Padło na Brazilian Butt Lift.

6 października 2013

Rozdanie z okazji Pierwszych Urodzin!

Z racji, że już niedługo minie rok od pierwszego wpisu zapraszam Was do wzięcia udziału w rozdaniu. 


Do wygrania są następujące kosmetyki:
- balsam do ciała Pink Chiffon firmy Bath & Body Works,
- fluid kryjący Perfect Cover firmy Virtual,
- błyszczyk do ust Juicy Explosion firmy Virtual,
- lakier do paznokci Paese,
- kremowy balsam do ciała SOS z kwasem hialuronowym do Eveline,
- serum nawilżająco-wygładzające od Eveline,
- przeciwzmarszczkowy krem nawilżający BB 9w1 do Eveline.

5 października 2013

Podsumowanie roku włosomaniactwa

Minął już prawie rok od pierwszego wpisu - jak ten czas szybko leci... :) W między czasie zaszły duże zmiany w mojej pielęgnacji włosów. Dużo się nauczyłam, przetestowałam kilka bubli, ale też odkryłam kilka produktów bez, których się teraz obejść nie mogę. Co najważniejsze - włosy wyglądają zupełnie inaczej niż rok temu! Są gęste, miękkie, pięknie się błyszczą, nie przetłuszczają się i troszkę mniej wypadają. Dzięki regularnym wizytom u fryzjera końcówki są zadbane, nie rozdwajają się i nie puszą. Nigdy bym nie pomyślała, że w ciągu roku moje włosy mogą się tak zmienić! Może jeszcze dużo im do ideału, ale nawet teraz są już moją dumą i oczkiem w głowie :)

Tak oto wyglądały moje włosy rok temu - były bardzo cieńkie, suche i wypadało ich całe mnóstwo. Ale mimo tego bardzo ładnie się kręciły.


A to zdjęcie jest zrobione wczoraj. Z racji ich długości (ostatnio tak długie włosy miałam w pierwszej klasie liceum!) codziennie zaplatam je w warkocz francuski. Dzięki temu nie plączą się za bardzo, a i nie przeszkadzają w codziennych czynnościach. Dlatego na zdjęciu widać fale po tym właśnie warkoczu.


Obecnie z włosami mam tylko jeden problem - przestają się kręcić. Owszem jak wyschną to mam fale, a przy szyli regularne loczki, ale to nie to samo co np w kwietniu. Niestety to pewnie wina ich długości, ale od zawsze chciałam mieć długaśne włosy dlatego, póki co, wystarczą mi fale na głowie :) Produkty które używam:

SZAMPONY:
a) delikatne (używane na codzień):
   - Alterra
   - Babydream fur Mama
b) z SLS (używane jak sobie przypomnę - czasami raz na dwa tygodnie, czasami raz na miesiąc):
   - lubię bardzo szampony ziołowe bez parabenów; obecnie używany to szampon lniany od Farmony.

ODŻYWKI:
a) do spłukiwania:
   - z racji, że zaczęłam używać farby trwałej kupuję odżywki do włosów farbowanych;
b) bez spłukiwania:
   - psikadła Gliss Kur;
   - odżywki z serii Joanna Naturia.

MASKI DO WŁOSÓW:
   - Wax;
   - Bingo Spa.

OLEJE:
   - Amla Dabur do włosów ciemnych;
   - olejek Sesa.

MYDŁA:
   - mydełko do włosów Sesa;

Włosy myję dwa razy w tygodniu. Kiedyś bardzo mi się przetłuszczały, ale pozbyłam się tego :) Ostatnio miałam problem ze swędzącą skórą głowy. Zaczął mi się nawet pojawiać łupież. Na Spotkaniu Blogujących Babeczek dostałam olejek i mydełko Sesa, które stosuję przed każdym myciem. Problem zniknął po kilku myciach, ale profilaktycznie oba produkty stosuję dalej.

Szampny z SLS używam jak pamiętam o nich. Ostatni raz chyba jakiś miesiąc temu myłam włosy szamponem Farmony. Aktuanie stoi na półce i się kurzy :D

Maskę do włosów nakładam na zmianę z odżywką do spłukiwania. Aktualnie mam maskę Bingo Spa z Drożdżami i odżywkę Nivea do włosów farbowanych. Tej drugiej niedługo pojawi się recenzja, ale już teraz mogę powiedzieć, że jest świetna :)

Poza tym cały czas piję herbatkę ze skrzypopokrzywy. Mam nadzieję, że coś daje, bo bardzo ją polubiłam i nie mam zamiaru przestać jej pić :)

Powoli także, przymierzam się do pocieniowania włosów i zrobienie grzywki... Następna wizyta u fryzjera zimą, więc mam jeszcze dużo czasu do namysłu :)


4 października 2013

Dzbanek filtrujący Dafi

Na Spotkaniu Blogujących Babeczek dostałyśmy do testowania dzbanek filtrujący fimry Dafi, którego producentem jest firma Producent FORMASTER S.A