8 października 2013

Olejek i mydełko do włosów Sesa

Dzień dobry :) Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić moją opinię na temat produktów marki Sesa. A mianowicie o olejku i mydełku do włosów. Już od jakiegoś czasu bardzo mnie kusiło to mydełko, i ku mojemu zaskoczeniu dostałam takowe na Spotkaniu Blogujących Babeczek! Te dwa produkty sprawiły mi największą radość :) Dostałyśmy je od sklepu Magiczne Indie.



OLEJEK SESA

OPAKOWANIE


Olejek zamknięty jest w nieprzeźroczystej buteleczce, która dodatkowo znajduję się w pudełku. Szyjka buteleczki jest w sam raz - jeśli chodzi o mnie to idealnie mogę wylać na rękę tyle olejku ile akurat jest mi potrzebne. Dodatkowo pod nakrętką znajdowała się folia, która gwarantowała, że produkt nie był wcześniej używany.


KONSYSTENCJA I ZAPACH


Zapach olejku jest bardzo intensywny. Troszkę jak by ziołowy, ale jednocześnie bardzo słodki i duszący. Konsystencja typowa dla olejów.

SKŁADNIKI

* Bhrungraj (Eclipta alba) 3%
* Trifala 3% w/v
* Brahmi (Saraswathi) (Centella asiatica) 1% w/v
* Chameli Pan(Chetika) (Jasminum officinale) 1% w/v
* Chanothi (Krishnala) (Abrus precatorius) 0.5% w/v
* Dhaturo(Mahamohi) (Datura metel) 2% w/v
* Elaychi (Sukshma) (Elettaria cardamomum) 0.5% w/v
* Gali pan (kalkeshi) (Indigofera tinctoria) 1.% w/v
* Indravama (Gavakshi) (Citrullus colocynthis) 1.% w/v
* Jatamansi (Tapasvini) (Nardostachys jatamansi) 0.5% w/v
* Karanj Beej (Chirbilvak) (pongamia glabra) 0.5% w/v
* Neem Beej (paribhadra) (Azadirachta Indica) 0.5% w/v
* Mahendi Pan (Henna) (Lawsonia alba) 0.5% w/v
* Mandur (Sinhan) (Ferri peroxi dumrubrum) 4% w/v
* Rasvanthi (Rasgarbh) (Berberis aristala) 0.5% w/v
* Akkal kara (Anacyclus pyrethrum) 0.5% w/v
* Vaj (Jatila) (Aconus Calamus) 0.5% w/v
* Yashti Madhu (Mulethi) (Glycyrrhiza glabra) 0.5 % w/v
* Milk (Dugdha) 10% v/v
* Wheat Germ Oil (Triticum aestivum) 1% Bogate w witaminę E, jako antyoksydant chroni przed szkodliwym działaniem promieni UV. Zawiera proteiny z ziaren pszenicy.
* Lemon Oil (Citrus medica) 1% Bogate źródło witaminy C i antyoksydantów.
* Nilibhrungandi Oil 8% Wspomaga porost włosów
* Til Oil (Sesamum indicum) 25% (olejek sezamowy) Wzmacnia włosy oraz likwiduje ich wypadanie
* Sugandhit Dravya 2%
* Coconut Oil olejek kokosowy jako baza

OBIETNICA PRODUCENTA ORAZ SPOSÓB UŻYCIA


Na stronie Magicznych Indii znajdziemy dodatkowe informacje:

Olejek zmywa się łatwo i powinno wystarczyć jednokrotne mycie szamponem.

Olejek może mieć w pokojowej temp. konsystencję stałą ale po delikatnym ogrzaniu pod strumieniem ciepłej wody lub pod wpływem ciepła rąk natychmiast się rozpuszcza. Przechowywanie w ciepłym pomieszczeniu będzie zapobiegało ponownemu zastygnięciu. Chronić przed dostępem światła.

Olejek odpowiedni do wszelkiego rodzaju włosów. Może być używany w okresie ciąży.

MYDEŁKO SESA

OPAKOWANIE

Mydełko - jak to mydełko. Nawet indyjskie zapakowane jest w typowy papierek, który za bardzo nie nadaje się do przechowywania już użytego mydełka. Swoje trzymam w zwykłym plastikowym pojemniczku na mydło.

KONSYSTENCJA I ZAPACH

Jak dla mnie mydełko pachnie jak zwykłe mydło - nic nadzwyczajnego. Ale za to piana jest zupełnie inna - wręcz kremowa. No i samo mydełko jest bardzo wydajne. Na zdjęciu widać ślady po 8 lub 9 użytkowaniach.


SKŁADNIKI

*Brahmi (Centella asiatica) 0.15%
*Harde (Terminalia chebula) 0.15%
*Amla (Phyllanthus emblica) 0.10%
*Bhringaraj (Eclipta alba) 0.10%
*Billiphal (Aegle marmelos) 0.10%
*Jatamansi (Nardostachys jatamansi) 0.10%
*Negar moth (Cyprus rotundus) 0.10%
*Shikakai (Acacia concinna) 0.20%
*Non, edible oil 1% (Sandal Oil 0.20%, Jaitoon Oil 0.20%, Almond Oil 0.10%, Karanj Oil 0.20%, Neem Oil 0.10%, Alsi Oil 0.20%)

OBIETNICA PRODUCENTA ORAZ SPOSÓB UŻYCIA


Na stronie Magicznych Indii znajdziemy dodatkowe informacje:

 Mydło do Włosów Sesa przeznaczone jest do każdego rodzaju włosów w celu pozbycia sie takich problemów jak:
- wypadanie włosów
- łuszcząca się skóra i łupież
- przedwczesne łysienie i siwienie
- rozdwajanie włosów
- swędzenie skóry głowy

  Już po dwóch-trzech aplikacjach:
- normalizuje się praca gruczołów łojowych skóry głowy
- mikrokrążenie ulega poprawie
- usunięty jest łupież
- cebulki i same włosy sa moce i elastyczne
- poprawia się gęstość i objętość
- nadmierne wypadanie zostaje zatrzymane
- ustaje swędzenie skóry głowy. 


MOJA OPINIA O TYCH PRODUKTACH

Zacznę od tego, że oba produkty stosuję razem. Najpierw nakładam na kilka godzin olejek (na skalp i troszkę na długość włosów), a następnie całe włosy myję dwukrotnie mydełkiem. Jednak mydełko nie zmywa całego oleju, więc na koniec włosy myję jeszcze raz - delikatnym szamponem.

Czy po kilku myciach zauważyłam jakąś zmianę? Oczywiście! Ostatnio pojawił mi się łupież i skóra głowa bardzo mocno mnie swędziała. Za pierwszym razem jak nakładałam olejek na swędzącą skórę czyłam się tak jak by ktoś nakładał mi zimny, mentolowy opatrunek na oparzoną skórę ciała! Tak więc po kilku tygodniach  pozbyłam się całkowicie łupieżu i swędzenia.

Stosowanie obu produktów razem sprawia, że włosy po myciu są tak piękne, że nie mogę przestać ich oglądać :D Przede wszystkim są nawilżone, miękkie, grube i ten połysk! Coś wspaniałego :) Niestety nie zauważyłam jeszcze zmniejszonego wypadania włosów - ale sądze, że na to potrzeba jeszcze czasu.

Podsumowując - duet do włosów fantastyczny! Polecam gorąco, bo jeszcze nie miałam takich produktów, które by tak kompleksowo działały i na moje włosy i na skórę głowy :)


16 komentarzy:

  1. Oj szykują się zakupy w Magicznych Indiach, szykują ;) Ten duet prędzej czy później zawita i u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Olejek Sesa jest strasznie popularny wśród blogerek, ja nie miałam nigdy okazji go używać, ale testowałam inne indyjskie olejki do włosów i niestety moje włosy nie były nimi zachwycone, dlatego pewnie i po ten nie sięgnę :c
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każde włosy są inne i inaczej reagują na różne produkty. Moje wręcz uwielbiają indyjskie oleje :)

      Usuń
  3. Chyba to coś również dla moich włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam - naprawdę świetne produkty!

      Usuń
  4. tak bardzo chciałabym to mydełko Sesa na skalp:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tyle fajnych opini o produktach w tym sklepie, że już sama nie wiem od czego zacząc kupowanie. Jaki produkt na pierwszy ogień :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze czytam komentarze i jestem zakręcona jak 3/4 osób tutaj. Brać czy nie brać olejku... A może wykupić od razu połowę asortymentu? :-D Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak bym mogła ty chyba bym wszystko kupiła :D

      Usuń
  7. Olej sesa - mój wymarzony! Jaram się nim dosłownie!
    Kochana zostałaś przeze mnie otagowana:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Olej wypróbuję na pewno, mydło nie jest póki co na mojej liście zakupów, ale może kiedyś... :) używałam oleju bhringraj i był świetny, mam nadzieję, że sesa też się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapraszam na rozdanie do mnie http://daquerre.blogspot.com/2013/11/rozdanie-swiateczne-u-daquerre.html Miłego wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń