9 stycznia 2014

Walka pierwsza - WÓZEK cz.I

Przepraszam, że Was zasypuje postami ciążowymi, ale w wielu kwestiach liczę na Wasze opinie i pomoc. Wybór wózka to istna maskara! Myślałam, że wybiorę taki, który będzie mi się podobał i tyle. O jakże się myliłam!
źródło

8 stycznia 2014

Grudniowe włosy ciążowe

Zastanawiałam się czy jest w ogóle sens wrzucać zdjęcia moich włosów - skoro jak wiadomo w ciąży one potrafią zachowywać się zupełnie inaczej. Ale jednak Wam je pokażę.


Na tym zdjęciu się jeszcze lekko wilgotne, ale i tak widać bardzo dobrze, że przestają mi się one kręcić. Są lekkie fale, ale nic poza tym. Na pewno jest to wina ich długości, ale i cięcia. Póki co nie mam zamiaru ciąć ich jakoś inaczej - tak jest mi bardzo wygodnie, gdyż zaplatam warkocz i mam spokój na cały dzień. W poprzednim poście już pisałam, że od kąd jestem w ciąży dużo szybciej włosy mi się przetłuszczają. Nie zauważyłam niestety żeby mniej ich wypadało, ale mimo to w dalszym ciągu są lśniące i grube.

Jeżeli chodzi o ich pielęgnację to właściwie zmieniło się tylko jedno - z racji przetłuszczania się zrezygnowałam chwilow z OMO. W dalszym ciągu używam delikatnych szamponów, obowiązkowo odżywka po każdym myciu, a raz w tygodniu maska i olej. Na razie przestałam pić skrzypopokrzywę - ale w przyszłym tygodniu mam wizytę u lekarza i mam zamiar się zapytać czy mogę wrócić do picia mojej herbatki oraz siemia lnianego.

Ostatnio skończył mi się olejek Sesa, o którym pisałam tutaj. Pokochały go moje włosy, ale no cóż - przyszedł czas na wypróbowanie nowego oleju. Tym razem wreszcie kupiłam olej lniany. Użyłam go dopiero raz, więc recenzja pojawi się za kilka tygodni. Mam nadzieję, że utrzyma moje włosy w tak dobrej kondycji, albo chociaż ich nie zniszczy :)


Pozdrawiam serdecznie :)


2 stycznia 2014

Jak to jest z tymi objawami ciążowymi?

To chyba temat rzeka :) Jak tylko się dowiedziałam że jestem przy nadziei to otworzyłam laptopa i zaczęłam czytać: na jakie objawy mam liczyć, co mogę jeść, a czego nie mogę, czy mogę ćwiczyć i farbować włosy... I to był chyba mój największy błąd... Już teraz wiem, że objawy ciążowe to są chyba dziedziczne.

źrodło
Moja mama urodziła szóstkę dzieci - przy żadnej ciąży nie miała mdłości i ani razu naturalnie wody jej nie odeszły. I tak - mdłości mnie ominęły! Przez pierwsze trzy miesiące bolały mnie strasznie piersi i podbrzusze. Myślałam, że mi biust wybuchnie! Coś strasznego... Te pierwsze trzy miesiące w gruncie rzeczy nie były takie fajne. Organizm zwariował zupełnie:
- Mam straszne uderzenia gorąca.
- Cera z mieszanej zrobiła mi się z dnia na dzień sucha. 
- Próbowałam ćwiczyć, ale przy najłatwiejszych ćwiczeniach serce łomotało mi w piersi i kręciło mi się w głowie. Resztę dnia miałam wyjęte z życia tak się słabo czułam.
- Zmęczona w sumie jestem cały czas i potrafię przespać 12 godzin. 
- Mój mąż śmiał się, że głodna to jestem w systemie zero-jedynkowym. 0 - jestem najedzona, a na 1 - głodna tak jak bym nie jadła 2 dni :D Już się nauczyłam jak mam jeść - nie mogę dopuścić do tego żebym była bardzo głodna. Nie najadam się bo niezależnie od tego ile zjem to po dwóch godzinach jestem głodna. Ale na szczęście odeszła mi ochota na słodycze. Za to mogę zjeść od razu całą torebkę ogórków kiszonych, albo dwie całe cytryny :D 
- Niestety nie zauważyłam zeby mi włosy szybciej rosły...:/ Za to na pewno szybciej się przetłuszczają... 
- Paznokcie wcale nie są grubsze i szybciej nie rosną - wręcz przeciwnie - dawno już mi się tak nie rozdwajały... :(
- Szanowny Małżonek mówi że mam 'humory' - ja tam nie zauważyłam :D

Co do czytania różnych informacji na temat ciąży w internecie. Mój lekarz jest bardzo fajny - tak zawsze wszystko szczegółowo opowiada, że właściwie z mężem nie mamy pytań. Ale na ostatniej wizycie mówi do mnie: - Pani nie ma żadnych pytań! Zazwyczaj przyszłe mamy przeczytają głupoty w internecie i zadają mi mnóstwo pytań. I niech pytają, bo w internecie każdy może napisać swoją opinię i biedne panie nie wiedzą co jest prawdą. Ja mu na to, że nie mam pytań mimo wszystko, ale na następną wizytę coś wymyślę :) A mi doktor na to: - Nie chce się Pani mnie nawet zapytać czy może Pani pofarbować włosy?! Zaczęłam się śmiać, bo już zdążyłam włosy pofarbować dwa razy od kąd wiem o dzidziusiu :) Tak więc przestałam czytać fora mamusiowe i robię listę pytań do lekarza na następną wizytę :)

A Wy jakie miałyście/ macie objawy ciążowe? Pozdrawiam Was serdecznie :)