2 stycznia 2014

Jak to jest z tymi objawami ciążowymi?

To chyba temat rzeka :) Jak tylko się dowiedziałam że jestem przy nadziei to otworzyłam laptopa i zaczęłam czytać: na jakie objawy mam liczyć, co mogę jeść, a czego nie mogę, czy mogę ćwiczyć i farbować włosy... I to był chyba mój największy błąd... Już teraz wiem, że objawy ciążowe to są chyba dziedziczne.

źrodło
Moja mama urodziła szóstkę dzieci - przy żadnej ciąży nie miała mdłości i ani razu naturalnie wody jej nie odeszły. I tak - mdłości mnie ominęły! Przez pierwsze trzy miesiące bolały mnie strasznie piersi i podbrzusze. Myślałam, że mi biust wybuchnie! Coś strasznego... Te pierwsze trzy miesiące w gruncie rzeczy nie były takie fajne. Organizm zwariował zupełnie:
- Mam straszne uderzenia gorąca.
- Cera z mieszanej zrobiła mi się z dnia na dzień sucha. 
- Próbowałam ćwiczyć, ale przy najłatwiejszych ćwiczeniach serce łomotało mi w piersi i kręciło mi się w głowie. Resztę dnia miałam wyjęte z życia tak się słabo czułam.
- Zmęczona w sumie jestem cały czas i potrafię przespać 12 godzin. 
- Mój mąż śmiał się, że głodna to jestem w systemie zero-jedynkowym. 0 - jestem najedzona, a na 1 - głodna tak jak bym nie jadła 2 dni :D Już się nauczyłam jak mam jeść - nie mogę dopuścić do tego żebym była bardzo głodna. Nie najadam się bo niezależnie od tego ile zjem to po dwóch godzinach jestem głodna. Ale na szczęście odeszła mi ochota na słodycze. Za to mogę zjeść od razu całą torebkę ogórków kiszonych, albo dwie całe cytryny :D 
- Niestety nie zauważyłam zeby mi włosy szybciej rosły...:/ Za to na pewno szybciej się przetłuszczają... 
- Paznokcie wcale nie są grubsze i szybciej nie rosną - wręcz przeciwnie - dawno już mi się tak nie rozdwajały... :(
- Szanowny Małżonek mówi że mam 'humory' - ja tam nie zauważyłam :D

Co do czytania różnych informacji na temat ciąży w internecie. Mój lekarz jest bardzo fajny - tak zawsze wszystko szczegółowo opowiada, że właściwie z mężem nie mamy pytań. Ale na ostatniej wizycie mówi do mnie: - Pani nie ma żadnych pytań! Zazwyczaj przyszłe mamy przeczytają głupoty w internecie i zadają mi mnóstwo pytań. I niech pytają, bo w internecie każdy może napisać swoją opinię i biedne panie nie wiedzą co jest prawdą. Ja mu na to, że nie mam pytań mimo wszystko, ale na następną wizytę coś wymyślę :) A mi doktor na to: - Nie chce się Pani mnie nawet zapytać czy może Pani pofarbować włosy?! Zaczęłam się śmiać, bo już zdążyłam włosy pofarbować dwa razy od kąd wiem o dzidziusiu :) Tak więc przestałam czytać fora mamusiowe i robię listę pytań do lekarza na następną wizytę :)

A Wy jakie miałyście/ macie objawy ciążowe? Pozdrawiam Was serdecznie :)


30 komentarzy:

  1. Gratuluje :)

    a z tymi objawami to jest roznie. Ja do 5 miesiaca mialam okres, zero mdlosci zero smakow dopiero pod koniec ciazy maly dawal mi popalic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okres?! A to Ci niespodzianka...

      Usuń
    2. Nie okres a krwawienie!!!

      Usuń
  2. Bardzo fajnie czyta się taki wpis :) ja się nie mogę doczekać kiedy też będę miała dzidziusia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) w takim razie życzę miłych starań :)

      Usuń
  3. uuu chciałabym zobaczyć jak zajadasz dwie cytryny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi to przyszło do głowy ;)
      A w ogóle to gratulacje :)

      Usuń
    2. Pomyślałam o tym samym! :)
      Wszystkiego naj naj najlepszego, gratulacje! :)

      Usuń
    3. Dziękuję ! I wierzcie mi że zjedzenie cytryny aktualnie nie jest dla mnie żadnym problemem :D nawet to pisząc dostałam ślinotoku :D

      Usuń
  4. Gratuluję serdecznie ;) U mnie to było tak - od 1 do 3 miesiąca porannej mdłości, piłam tylko kakao, nic innego mi nie wchodziło. Potem z dnia na dzień minęło :) Na początku też byłam potwornie zmęczona, mogłam spać 14 godzin i bolały mnie plecy. Pod koniec czułam się lepiej, niż na początku. No i urosły mi piersi też z początku sporo. A teraz moje szczęście ma prawie 2 lata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie plecy zaczynają boleć - to chyba od rosnącego brzucha... Życzę Ci żeby maleństwo rosło zdrowe :)

      Usuń
  5. U mnie też skóra z mieszanej się przestawiła na suchą, i tak już została. Mdłości miałam tylko przez 3 tygodnie, szkoda, że w czasie sesji. Poza tym czułam się świetnie, mimo że strasznie przytyłam. Ciąża to był bardzo piękny okres w moim życiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli ze skórą moją wszystko ok :D Poza tym ciągłym zmęczeniem też się świetnie czuję :)

      Usuń
  6. ja miałam problemy z zawrotami głowy i omdleniami :) jak byłam w ciąży z córką to jadłam jak odkurzacz :D z synem to mnie brało na wszystko co miętowe, dziąsła miałam pozdzierane od pasty do zębów miętowej :D
    Aniu, trzymamy kciuki za Was :*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie :) Czyli moje poędy do kwaśnych rzeczy są w zupełności normalne? :) Ulżyło mi :) Na początku ciąży czułam się tak słabo, że w trakcie mycia naczyń musiałam robić przerwę żeby nie zemdleć, ale na szczęście już mi to minęło :)

      Usuń
  7. Gratlujuję ;) Stan bardzo miły ;). Opowiem Ci jak dowiedziałam się jak zaszłam w ciążę ;). Dzień wcześniej nie smakowała mi kawa. Ja kawosz kilka kaw dziennie. No nic pomyślałam, może coś z wodą. Rano pojechałam przez CPN po kawę z expresu. Ponownie metaliczny posmak. Dziwne. Wpisałam w google - dokładnie metaliczny posmak i wiesz co mi wyskoczyło - ciąża. Ja w ciąży niemożliwe. Prwie 15 lat razem i nic a tu .. nie niemożliwe. Oczywiście dziewczynom na forum to pisałam i po pracy pojechałam do apteki i zrobiłam test. Rano o 5 rano powtórzyłam i 2 kreski. RADOŚĆ niedowierzanie. Mdłości miałam jeden weekend taki. A ogólnie tak jak piszesz piersi bolące ale za to jakie ładne duże chciałabym wrócić :). Bolący brzuc, męczenie jak szłam nawet kawałek dyszałam jak parowóz. Zachcianek nie nie miałam. Kawy nie mogłam pić nie wchodziła mi.
    To cudowny stan może kiedyś znowu....

    A potem narodziny naczytałam się ale jak poszłam do szkoły rodzenia już się nie bałam i faktycznie nie jest tak źle. Życzę wszystkiego dobrego. Jakby co służę radą nawet przy pisaniu planu porodu ;))

    Ściskam mocno
    KRESKA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to miałaś miłą niespodziankę ! :) To zmęczenie jest faktycznie straszne - zwykły spacer tak mnie męczy, że aż to śmieszne :) Ale powiem Ci, że kawę też przestałam pić. Zawsze moim rytuałem po ogarnięciu domu była kawka przy laptopie. A teraz przestała mi smakować... Nigdy kawy nie słodziłam, a teraz jak ją piję dla towarzystwa to prawie pół cukierniczki wsypuję, żeby mi jakoś weszła :D

      Póki co porodu się nie boję... Wychodzę z założenia, że kobiety od zarania dziejów rodzą i jakoś dają radę więc i ja dam :) Pytań na pewno będę miała dużo - wolę popytać się zanych mi mam niż czytać niezliczone ilości artykułów, gdzie jeden wyklucza drugi :)

      A wiesz może czy w ciąży można pić siemię lniane?

      Usuń
    2. pytałam koleżanek które piły (ja nie mogłam się przemóc) i one też nie widziały jakiś przeciwwskazań. Najlepiej podpytaj lekarza ;)

      Pozdrowionka
      KRESKA

      pytaj pytaj ;)) mam Cię w ulubionych i zaglądam ;)

      Usuń
    3. Dziękie na info :) Lekarza na pewno zapytam, ale zawsze się lepiej czuję kiedy wiem, że inne ciężarówki piły siemię i nic złego się nie działo :)

      Usuń
  8. Bardzo sympatycznego masz tego lekarza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lekarz jest naprawdę bardzo fajny :) Jak zaczyna opowiadać o tym co widać na USG to końca nie ma :) Ale przynajmniej dowiadujemy się dużo ważnych i interesujących rzeczy :)

      Usuń
  9. Co wolno a co nie... Zdrowy rozsądek i potrzeby, które sama odczuwasz. To sygnał, który w zasadzie jest zawsze prawidłowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uznałam :) Mam ochotę na ogórki to je jem, potem poprawiam pierniczkiem i jestem z siebie bardzo zadowolona :D

      Usuń
  10. Gratulacje kochana!! bardzo przyjemny pościk, a co do cytryn to ja tak i bez ciąży mogę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) To jesteśmy cytrynowe dziewczyny :)

      Usuń
  11. Gratulacje !Super jest ten wpis. Bardzo fajnie napisany. Dodaję Cię do mojej listy najlepszych blogów o tematyce lifestylowej i zdrowia - blogilifestylezdrowie.blogspot.com. Liczę na więcej ciekawych wpisów. Pozdrawiam, Kasia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba jesteśmy zatem w dość podobnym etapie ciąży - nie będę tutaj opisywać moich objawów, ponieważ opisałam je również w ramach posta u siebie na blogu, jeśli jesteś ciekawa to zapraszam :) Mogę tylko powiedzieć, że 1szego trymestru również miło nie wspominam :) Powodzenia na dalszą drogę ciążową :)

    OdpowiedzUsuń