11 lutego 2014

Powiedzmy NIE rozstępom w ciąży!

Rozstępy są chyba drugą zmorą kobiet zaraz po cellulicie. Jednakże o ile z pomarańczową skórką możemy skutecznie walczyć o tyle rozstępy możemy tylko rozjaśnić. Podczas ciąży ryzyko powstania rozstępów rośnie jeszcze bardziej z tego powodu, że przez rosnącego maluszka nasze ciało bardzo się powiększa. Dlatego, jeżeli chcemy uniknąć tej wątpliwej pamiątki na naszym ciele powinnyśmy szczególnie o siebie dbać.

źródło  

Bezpośrednią przyczyną powstawania rozstępów jest coś bardzo prozaicznego – to znaczy pęknięcie włókna kolagenowego w skórze. W skórze takich włókienek jest bardzo dużo, to właśnie one gwarantują, że nasza skóra może się bez problemów rozciągać i napinać, a następnie wracać do pierwotnego kształtu. Jednak to rozciąganie nie może być zbyt gwałtowne i silne, bo w takiej sytuacji włókna kolagenowe mogą nie dać rady się rozciągnąć i pękają. To dlatego dwie grupy najbardziej narażone na rozstępy to nastolatki w okresie dojrzewania oraz kobiety ciężarne. To właśnie u tych osób ciało zmienia się tak szybko, że skóra nie może za nim nadążyć i pojawiają się rozstępy. W ich ciałach tych osób zaobserwowano podwyższony poziom hormonu stresu czyli kortyzolu. Działa ona osłabiająco na włókna kolagenowe i sprawia, że dodatkowo są mocniej podatne na pękanie. Rozstępy mogą też powstać u każdej osoby, która gwałtownie przybierze na wadze.

U kobiet w ciąży rozstępy zazwyczaj pojawiają się w trzecim trymestrze - to właśnie wtedy dzidziuś zaczyna bardzo szybko rosnąć powodując nadmierne rozciąganie się skóry.


U ciężarnych miejscami gdzie mogą pojawić się czerwone pręgi są najczęściej brzuch, uda, biodra, pośladki i piersi.


Co powinnyśmy robić żeby jak najbardziej zniwelować powstanie rozstępów? Okazuję się, że jest kilka metod:

1. Odpowiednia dieta: jemy dużo warzyw (5 porcji dziennie) i owoców, zwłaszcza tych, które są bogate w składniki odżywcze oraz mikroelementy: cynk i krzem. Należą do nich cebula, groszek zielony, czosnek, brukselka, buraki, ryby morskie i owoce morza (zwłaszcza ostrygi i małże), ciemne mięso indyka i wątróbki kurze oraz wątróbka cielęca. Natomiast bogate w krzem są takie produkty jak chleb razowy, płatki owsiane, otręby, fasola, groch i warzywa korzeniowe. 

2. Ćwiczenia fizyczne, które nie tylko zwiększają poziom energii i zmniejszają wahania nastroju, ale wpływają także na poprawę jakości snu oraz ogólnego samopoczucia. Ćwiczenia poprawiają krążenie, dzięki czemu skóra jest bardziej elastyczna i mniej podatna na powstawanie rozstępów. Poprawa krążenia zmniejsza również ryzyko powstawania żylaków oraz obrzęków kostek podczas ciąży. W prawidłowo przebiegającej ciąży umiarkowana aktywność fizyczna jest wręcz zalecana. Wskazuje się na to, że kobiety ciężarne, które są aktywne fizycznie, znacznie szybciej odzyskują sprawność po porodzie, a sam poród ma szybszy przebieg. Pamiętajmy jednak, aby zawsze skonsultować z lekarzem, czy dana aktywność fizyczna jest dozwolona, dotyczy to zarówno kobiet, które przed ciążą uprawiały sport, jak i tych, które dopiero chcą podjąć jakąś formę aktywności.


3. Smarujemy, smarujemy: czyli peelingi do ciała, najlepiej w trakcie lub zaraz po kąpieli (2-3 razy w tygodniu). Pobudzona skóra będzie bardziej elastyczna, łatwiej też wchłonie wszelkie kosmetyki pielęgnacyjne. Podczas nakładania peelingu intensywnie masujemy skórę (omijając brzuch – masaż brzucha nie jest wskazany w ciąży). Każdego dnia dwa razy dziennie nakładamy krem przeciw rozstępom na zagrożone okolice: brzuch, pośladki, uda i piersi. Wybieramy taki krem, który można stosować w ciąży (będzie miał adnotację na opakowaniu).


4. Pijemy DUUUŻO wody: każda z nas wie że picie dużej ilości wody jest zdrowy dlatego że dzięki temu nasza skóra zostaje nawilżona od środka. A nawilżona skóra to skóra elastyczna czyli taka na której rozstępów będzie mniej. Warto też zaopatrzyć się w wodę mineralną o podwyższonej zawartości jodu, który bierze udział w produkcji hormonów tarczycy, a te z kolei regulują metabolizm, pracę układu nerwowego i mięśniowego, krążenie krwi, a nade wszystko wzrost maleństwa.


Na koniec niestety zła wiadomość: skłonność do rozstępów jest dziedziczna, dlatego jeśli mama lub siostra je posiada, prawdopodobne, że u ciebie też się pojawią. 

Po okresie dojrzewania mam rozstępy na udach (już niewidoczne) i to by było tyle. Moja mama po 6 ciążach nie ma ani jednego rozstępu! Więc troszkę liczę że faktycznie są one warunkowane genetycznie. Aczkolwiek robię wszystko żeby ich nie mieć - duża ilość warzyw i owoców oraz razowy chlebek to dla mnie norma. Wody zaczęłam pić jeszcze więcej niż przed ciążą. Samopoczucie poprawiło mi się na tyle, że zaczęłam codziennie ćwiczyć ( niedługo bo max 20 minut, ale zawsze to jakiś ruch). I obowiązkowo smarowanie wszystkich zagrożonych miejsc dwa razy dziennie: używam na zmianę zwykłej oliwki dla dzieci z kremem na rozstępy dla ciężarnych. Już chyba nic więcej w tej sprawie zrobić nie mogę. Póki co to już 5 miesiąc ciąży i jest wszystko ok - więc oby tak dalej :)

Źródła: 1234


4 komentarze:

  1. No jestem ciekawa jak to u mnie będzie... Smaruję się codziennie, jestem obecnie w 20tc.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja co prawda w ciazy nie jestem ale ostatnio tez zauwazylam na udach i posladkach rozstepy:( kupilam BioOil zobaczymy czy cos pomoze

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też jestem szczęśliwą posiadaczką rozstępów, po okresie dojrzewania. Jeszcze ciąża przede mną, i za bardzo się nie łudzę, bo Mama po ciąży też miała. Choć spróbuję wszelkich porad,aby zminimalizować ich powstanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie ma co sie łudzić. ja to nawet sie pędzlowałam oliwą z oliwek. mam identyczne paski tygrysie na brzuchu jak mama. całe szczescie tylko na brzuchu. piersi pupa, uda całe :) wiec wystarczy tylko strój jednoczęściowy. ale za to brzuch wygląda baaaaardzo zle. no ale cóż. to sa paski tygrysie, uznaniowe :)

    OdpowiedzUsuń