1 marca 2014

Pielęgnacja włosów w lutym

Dobry wieczór :) Dzisiaj kilka słów o mojej pielęgnacji włosów w lutym. Jak na razie ciąża sprawia, że moje włosy są wręcz niesamowite. Przede wszystkim przestały wypadać! I to jest najważniejsze :) Natomiast w dalszym ciągu bardzo szybko się przetłuszczają przez co musiałam zrezygnować z delikatnych szamponów. W dalszym ciągu stosuję szampon lniany z Farmony który spisuje się świetnie. Tak dobrze, że już kupiłam wersję z pokrzywą. Ponadto luty upłynął mi pod znakiem domowej maski. Dostałam od mamy jakiś czas temu dwie butelki oleju lnianego. Mieszam więc go z innymi składnikami które mam w kuchni i mam gotową maskę do włosów - o szczegółach w następnym poście :) A teraz dzisiejsze zdjęcie włosów.


Postanowiłam też pokazać Wam się nieco szerzej - to już 24 tydzień ciąży, a ja zaczęłam bardzo szybko rosnąć. Córeczka rośnie jak na drożdżach więc się cieszę :) Gorzej, że jak ja śpię to ona się budzi - wierzcie mi, że jak wierci mi się 0,5 kg maleństwa w brzuchu to nie da się spać :) Oczywiście się niezmiernie cieszę, że Zuzia jest tak aktywna - podobno jak dziecko jest ruchliwe w brzuchu to po urodzeniu jest bardzo grzeczne :D 
 


12 komentarzy:

  1. Zuzia-piękne imię<3 A Ty wyglądasz cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wypadanie włosów to zmora nie jednej włosomaniaczki, ogromnie się cieszę, że udało Ci się je powstrzymać u siebie :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  3. Co tam włosy, cała świetnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dzięki:) ajj włosy genialne, ciąża Ci służy!:) wiesz co ja też mam straszny problem z paznokciami:/ spróbuję z odżywką, może eveline pomoże:)

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczne włoski i brzuszek :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluje brzuszka, wyglądasz pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  7. super włosy :) to teraz pewnie bedzie czas na parentingowy? :) zapraszam do mnie :)
    co do krecenia się. dziecko kreci sie gdy spisz bo nudzi sie, a spi kiedy chodzisz bo bujasz je.
    moj sie tak krecil ciagle ze w 30tc juz mnie tak kopał w pecherz ze bol był krotki intensywny i paralizował mnie w miejscu. w bezruchu i bezdechu :) ale zmienił ulozenie (przeszedł nizej) i przeszło. :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Och jaki śliczny brzuszek, chyba jesteśmy w podobnym okresie ciąży ale ja wyglądam zdecydowanie pękaciej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O szamponie Farmony słyszałam wielokrotnie i zazwyczaj właśnie pozytywnie się o nim kobiety wypowiadają, więc chyba w końcu warto wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń